Dariusz Salamon
Jeśli nie należysz do Chrystusa to gdzie należysz? Nigdzie ? Bynajmniej....
15 obserwujących
347 notek
783k odsłony
  252   0

Wpierw włączaj silnik a potem światła i odwrotnie - akumulator ci podziękuje.

Zawsze włączam światła po jakimś czasie - krótkim oczywiście - nie śpieszę się też z włączaniem innych odbiorników energii w samochodzie a gdy mam się zatrzymać to o ile to możliwe zawczasu wyłączam światła i np radio, podobnie z szybami elektrycznymi, zamykam jak jeszcze silnik pracuje.

Niektórzy a zwłaszcza kobiety wsiadają do samochodu i ustawiają sobie elektryczne lusterka, ustawiają i nagrzewają fotele, nagrzewanie szyb czy radio a ich pasażerki bawią się elektrycznymi szybami czy podnoszą szyber dach a na końcu włączają silnik, czasami już im to się nie udaje a nawet jak im to się uda to akumulator szybciej się wyeksploatuje.

Zawsze należy wpierw włączyć silnik a wyłączać go jako ostatni gdy zaparkujemy.

Dzięki temu akumulator nigdy mnie nie zawiódł, aż do swojej akumulatorowej śmierci.

- ale! Trzeba też dobrze go podłączyć po zakupie nowego akumulatora, klemy najlepiej kupić nowe i te lepsze i dobrze je założyć a jak są np silne mrozy i nie jeździmy kilka dni to należy auto odpalać z 2 razy dziennie na jakieś 5-15 minut, nie włączając świateł ani żadnych odbiorników prądu.

Warto ruszyć z 2 metry do przodu i z powrotem, dobre dla opon i nie tylko dla opon, zwłaszcza jak stoimy autem dłuższy czas.

Warto też oi le to możliwe, w czasie mrozu nie zaciągać hamulca ręcznego a zostawić auto na jedynce, albo na wstecznym, poczas mrozu ręczny przymarza i może nie puścić do czasu odtajenia, dźwignia zejdzie, ale koło będzie nadal zablokowane.

W ten sposób będziecie odpalać auto bez problemów, aha, czasami warto sprawdzić napięcie paska, najlepiej przy jakiejś wizycie w warsztacie a zgodnie z instrukcją go wymieniać, jak nie ma ładowania to i Herkules...

Noc ma być mroźna.. idę uruchomić silnik na 10 minut!

- Oczywiście nie włączę świateł czy radia.

Ps odpalając auto w mróz nie tylko podładujemy akumulator, ale i przesmarujemy silnik co także ma znaczenie przy późniejszym np rano odpalaniu auta. Zwłaszcza przy Dieslach - tych starych zwłaszcza.

Lubię to! Skomentuj43 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale