Jako jawnie rasistowską opinię określił Piotr Wójcicki antypolską propagandę Całej.
Ze strony: http://piotrwojcicki.com/?p=411
„A Ty mówisz teraz i powtarzasz, że wszyscy Polacy zawinili śmierci 3 milionów żydowskich współobywateli. Wygłaszasz jawnie rasistowską opinię publicznie w biały dzień, pod moim bokiem?
Alinko, o co chodzi, co się stało w Twojej głowie i sercu? Krzywdzisz ludzi, wyznających równouprawnienie narodów w sposób bezwzględny. Stajesz w szeregu siewców nienawiści, pośród tych, którzy nadal chcą skłócić obywateli jednego Państwa, mieszkańców jednego Świata?“
Z kolei Andrzej Paczkowski twierdzi, że: “Ona to postawiła w bardzo skrajny sposób, dlatego trudno się z tym stwierdzeniem zgodzić. Niewątpliwe jest to, że w Polsce byli szmalcownicy, miały miejsce pogromy, rabunki. Byli tacy Polacy, którzy prześladowali Żydów, np. wykorzystywali to, że Niemcy ich wywieźli i plądrowali ich mienie. Ale byli też tacy, którzy Żydom pomagali. To, co jest bardzo ważne i na co pani doktor Cała nie zwróciła uwagi to fakt, że w okupowanej Polsce nie było zorganizowanego antysemityzmu, takiego agresywnego i ofensywnego. To były działania jednostek, różnych grup sąsiedzkich, ale nie żadnych instytucji, już nie mówiąc o państwowych, ale nawet politycznych. To odróżnia Polskę od tego, co było w Rumunii, we Francji, a nawet w Holandii, gdzie urzędnicy przygotowywali dla Niemców spisy Żydów do wywiezienia. Nie było żadnej polskiej organizacji, która by wspomagała Niemców albo nawoływała do tego, żeby ich wspomagać.”^
Tym samym Alina Cała stara się o zatarcie różnic pomiędzy występkami antyżydowskimi w Polsce międzywojennej a antysemityzmem niemieckim reprezentowanym przez Hitlera i jego partię. Czyli, zdaniem Paczkowskiego: “Mamy się bić w piersi za grzechy innych. To nie jest dyskurs oparty na prawdzie historycznej, racjonalności ani na kwestiach moralnych.”
Cała "zapomniała" też o wkładzie Żegoty w ratowanie Żydów, bo przyświecają jej przecież zupełnie inne cele!
* * * * *
Polonofobia Całej
Dlaczego jednak nie napisać wprost, że robiąca swoją karierę jeszcze w okresie PZPR i PRL — propagandzistka Cała żyje z prób udowadniania tego, że Polacy wyssali nienawiść do Żydów razem z mlekiem swoich polsko-żydowskich przodków! Tacy pseudo-naukowcy jak Cała byli niegdyś bardzo potrzebni towarzyszom z PZPR, którzy za wskazówkami płynącymi z Moskwy musieli ciągle udowadniać antysemityzm Polaków — lecz zapominali o tym, jak ich sowieccy gieroje mordowali zarówno i Polaków i Żydów. W takich przypadkach propagandzistka Cała zapomina o często sowiecko-żydowskim rodowodzie komunistycznych bandytów, tak samo jak i moralnej ocenie popełnianych przez nich morderstw.
Bo dla towarzystwa zwanego przez Normana Finkelsteina the Holocaust Industry — "There's no business like Shoah business."* A pieniądze mogą popłynąć do tego biznesu dużo łatwiej tylko po “udowodnieniu” polskiego antysemityzmu przez takich zawodowych antypolskich propagandzistów jak Cała czy Gross.
Cała ta bzdurna antypolska histeria antypolskiej propagandzistki Całej kończy się w momencie — gdy tylko weźmie się przedwojenne statystyki i zobaczy, że np. żydowskich prawników czy lekarzy było niemal tylu co polskich! A przecież ludność żydowska stanowiła tylko około 10 proc. mieszkańców Polski.
Z zasady Żydzi zamieszkiwali ziemie polskie w zwartych gminach religijno-narodowościowych już od początku XIII wieku. Duża ich część przybyła wtedy, gdy wypędzono ich zwłaszcza z Hiszpanii i Niemiec. W Polsce otrzymali oni wiele praw i ochronę królewską. Zachowali tu swoje tradycje i język. Jednak procesy integracyjne przebiegały na ziemiach polskich bardzo powoli, choć byli też Żydzi uważający się za Polaków. W okresie międzywojennym żydowska mniejszość korzystała w Polsce z wszelkich uprawnień konstytucyjnych, posiadali też swoje narodowe szkolnictwo. Jednak znaczna część dzieci żydowskich uczęszczała także I do polskich szkół. Ukazywało się też wiele żydowskich czasopism zarówno w języku jidisz jak i po polsku, działały również żydowskie teatry. Żydowska mniejszość narodowa powiązana była licznymi związkami socjalnymi z ludnością polską i stanowiła składową część polskiej społeczności.
Każdy kolejny opublikowanym materiał Całej przynosi kolejny stek często bardzo wątpliwych oskarżeń Polaków o antysemityzm.
Gdyby na tej samej zasadzie wybierać dane z wypowiedzi Żydów-(NIE-Żydów)** budujących sowiecki system sprawiedliwości w Polsce, czy komunistycznych protokołów sądowych — bardzo łatwo można byłoby opracować parę materiałów o wyjątkowej nienawiści Żydów do Polaków. Takiej nienawiści, która prowadziła do dokonywania masowych mordów na ludności polskiej w sowieckim państwie zwanym PRL.
Lecz dla Całej i jej podobnym propagandzistom — Polacy wymordowani przez komunistów wszelkiego pochodzenia nie mają żadnego znaczenia. Bo dla nich ważne jest wyłącznie to, co można wykorzystać do antypolskiej propagandy!
___
^ http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/polski-antysemityzm-nie-by-zorganizowany_98456.html
* http://www.serendipity.li/more/finkel.html
** Propagandowych „NIE-Żydów” — tylko tak długo, jak długo służyli bandytom sowieckim. Bo po powrocie do Izraela stawali się, tak jak stał Morel — z powrotem nietykalnymi żydami… I nie podlegali już ekstradycji, aby odpowiedzieć za swoje zbrodnie na Polakach!


Komentarze
Pokaż komentarze (11)