Spadkobiercy partyjnych oraz SB-eckich bandytów Jaruzelskiego w postPRL-u oskarżają „Solidarność”
Atakowanie gen. Pinocheta za zlikwidowanie sowieckiej rewolucji w Chile jest taką samą bolszewicką propagandową farsą — jaką byłoby teraz wytaczenie procesów ludziom z „Solidarności” przez partyjnych towarzyszy i spadkobierców bandytów Jaruzelskiego w postPRL-u za:
— „mordowanie komunistów”, „organizowanie i posiadanie składów broni” oraz „szykowanie zamachów zbrojnych na ludzi wiernych władzy ludowej”.
* * * * *
O sytuacji w Chile pisał ks.Michał Poradowski, od 1948 roku przebywący w Chile. Ks.Poradowski był wydawcą antykomunistycznego periodyku w języku hiszpańskim.
„Niestety w roku 1964 dochodzi do władzy w Chile ‘Chrześcijańska Demokracja’, która w odróżnieniu od podobnych partii europejskich, jest w Chile skrajnie lewicową, czyli w praktyce socjalistyczną (marksistowską). Natomiast zaprowadza ona wielkie zmiany, zaczynając od marksistowskiej reformy rolnej, gdyż niszczącej wszelką własność prywatną ziemi, rujnując nie tylko rolników, ale także i rolnictwo jako takie, powodując tym migrację ludności wiejskiej do miast i przyczyniając się tym do pojawienia się na przedmieściach skupisk ludzi bezdomnych i bezrobotnych…).”
* * * *
Po prostu, i tzw. zwani chrześcijańscy demokraci i socjaliści w Chile praktycznie byli zjednoczoni w swoich partyjnych interesach — i od lat sześćdziesiątych ściśle współpracowali z komunistami. Nic więc dziwnego, że teraz ta banda komunistycznych ideowych spadkobierców Allende — oskarża ludzi, którzy nie pozwolili ich ojcom na wprowadzenie sowieckiej rewolucji oraz na masowe mordy przeciwników komunizmu w Chile.
A teraz tym bolszewickim agitatorom wcale nie przeszkadza to, że za zgodą sowicie opłacanego agenta KGB, Allende — komunistyczne bandy morderców uzbrajane i szkolone przez KGB — mordowały i rabowały ludzi w Chile oraz szykowały się do masowych mordów przeciwników komunizmu!


Komentarze
Pokaż komentarze (4)