Antypisowscy propagandowi płatni idioci ciągle zajmują się wymyślaniem nowych okrucieństw ponoć latami zadawanych im przez obecną opozycję z PiS. A co poniektórzy, w swoich sennych koszmarach jeszcze do dzisiaj uciekają przed PiS-owską gilotyną lustracji…
Były już stare wersje politycznych thrillerów o szykowanych prześladowaniach postkomunistów, np. o budowie Berezy Kartuskiej dla esbeckich agentów, "byłych" komunistów i propagandzistów z wybiórczej, czy życiu jak na Białorusi z workiem zakładanym na głowy przez wiadome pisowskie służby — jakie były publikowane były w postkomunistycznych propagandowych szmatławcach...
Teraz doszły nowe idiotyzmy Jacka Żakowskiego, który zalewając się krwawymi łzami z powodu ciężkich pisowskich prześladowań — jakie tylko jakimś wyjątkowym cudem udało mu się przeżyć — pisze, że:
„Okrucieństwa nowoczesnych społeczeństw - od gilotyny po gułag, islamski terroryzm i pisowską lustrację -były ubocznym produktem wielkich emancypacji.”*
Tylko brak tu jest jeszcze informacji o tym z czego to się wyemancypował PiS... Pewnie była to PiS-owska emancypacja od antypolskiej działalności wiadomej gazety oraz uprawianej przez esbeckich specjalistów podległych sowieckim generałom, czyli tzw. "ludziom honoru" — komunistycznej propagandy o zwycięskiej wojnie Jaruzelskiego z wolną Polską...
___________
* zob.: http://wyborcza.pl/1,90914,7415537,Ryzyko_emancypacji.html


Komentarze
Pokaż komentarze (21)