Tak więc, Leopold Tyrmand pisał: “Bronię mózgu. Tego z odmętów kosmogonii i tego mniejszego, mojego własnego. Marksiści chcą wyciąć mózg z człowieka i włożyć go do słoja z ideową formaliną ich wyłącznej produkcji” (Dziennik, 1954). Tyrmand bronił mózgu przed partią: która “Była, jest i będzie jedynym właścicielem umysłów, jedynym wyrazicielem myśli i nadziei oraz wyłącznym przywódcą i organizatorem ludzi” (Prawda, 7 listopada 1957).
A z wytworzonej przez komunistycznego właściciela ideowej formaliny — wychodzi umysł “dobrze uzbrojony przeciwko inwazji faktu lub racjonalnego argumentu. Jak w mitologicznym systemie, prawda była określana przez praktykę” (Leszek Kołakowski, Main Currents of Marxism).
Taka komunistyczną propaganda deprawowano już nawet dzieci: “Próbowano ze mnie uczynić janczara komunizmu i jako 15-latek byłem takim janczarem. (…) Kiedy aparat władzy poddaje psychologicznym torturom dziecko, następuje szok. Tak też było ze mną. Pojąłem, że mam do czynienia z wrogiem, przed którym muszę uciekać, kryć się, bronić” (Henryk Grynberg).
Komunistyczni komisarze bardzo dbają o to, by wychowywać swoich następców, a więc nowych bandytów. Tak więc ten komuszy narybek “już od kołyski“ jest wychowywany „przez sztywną i nie dopuszczającą do żadnych wątpliwosci maszynę propagandową państwa [a więc] wykazuje bardzo niewiele niezależnosci w myśleniu czy indywidualnym poczuciu odpowiedzialnosci intelektualnej" (George Kenan, Memoirs 1925–1950).
Kenan pisał swoje pamiętniki przed wielu laty. W wielu krajach, po przejściu komunistycznych komisarzy z komitetów do banków czy rad nadzorczych — ta „maszyna propagandowa państwa“ została zastąpiona (post)komunistyczną propagandą poprzez kontrolę sprawowaną przez komisarzy w wielu środkach masowego przekazu. . .
Choć przed laty Friedrich Nietzsche ogłosił, że Bóg nie istnieje, to jednak nie rozumiał tego dosłownie. Przedstawiał w ten sposób raczej swoje spostrzeżenie, iż idea Boga nie może dłużej istnieć jako źródło prawa moralnego lub teleologii. Dla niego było ewidentne, że po złamaniu głównej podstawy chrześcijaństwa, czyli wiary w Boga — „nic co jest konieczne nie pozostaje nam w ręku“. Czyli, jednak Nietzsche rozumiał, że wiara w Boga ma olbrzymie znaczenie dla społeczeństw i narodów. Dlatego zapytał on współczesnych mu intelektualistów europejskich, tych intelektualistów, którzy stworzyli podwaliny pod rewolucję bolszewicką: "Cóż to — zamordowaliście Boga w waszej świadomości i myślicie, że ujdzie wam to bezkarnie?"
_______________
* Moim zdaniem, jako komunistycznego komisarza można określić każdego propagatora oraz zwolennika systemu komunistycznego. Czyli tego systemu — jaki nie może istnieć bez mordowania i niszczenia społeczeństw, narodów i osób, oraz mordowania przeciwników, albo zaledwie potencjalnych przeciwników oraz żerowania na niewinnych ludziach.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)