Filip M. w tekscie „Marksizm zapładnia kulturę resentymentu” pisze o trwającej w Polsce dyskusji na temat „rzekomego” — jak mu się wydaje — odrodzenia marksizmu w Polsce.”
Nie radziłbym nikomu, by lekceważył zwolenników marsksizmu tylko dlatego, że marksizm jako doktryna usprawiedliwiająca dyktatorską władzę komunistycznej mafii — przestała być panującą doktryną państwową w Polsce, czy w Rosji. Tym bardziej, że dyskusje nad możliwościami poprawy marksizmu w działaniu oraz odrodzeniem teorii marksistowskiej trwają na całym świecie.
Taka dyskusja o marksiźmie, której celem jest wyjaśnienie przyczyn upadku bolszewizmu, a także odnalezienie dróg do jego poprawy — toczy się także i w USA. Co gorzej, robią to nawet wykładowcy uniwersyteccy.
W kwietniu tego roku na Uniwesytecie Kalifornijskim w Berkeley w Kalifornii odbyła się konferencja wykładowców na temat „Remembering the Russian Revolution, 1917-2007”.*
Jeden z debatujących uczonych, Yuri Slezkine, dyrektor Institute of Slavic, East European, and Eurasian Studies przy Uniwersytecie w Berkeley zadał sobie pytanie: „Dlaczego bolszewizm nie przetrwał?” (Why did Bolshevism not last?) — podkreślając przy tym, że dla marksistów ich Armageddonem była rewolucja.
Niektóre z jego teorii wyjaśniających przyczyny upadku imperium sowieckiego są warte odnotowania:
— Marksistowska przepowiednia była zbyt naukowa, stąd można było ją zweryfikować, lub unieważnić (falsifiable);
— Nietranscendentalna (non-transcendental) natura wiary marksistowskiej,
— Marksistowska wąska koncepcja natury ludzkiej oraz podstawowych potrzeb ludzkich. Na przykład, nie było w marksiźmie obrzędów przejścia (rites of passage) dla wydarzeń takich jak urodzenie, małżeństwo czy śmierć.
— Marksizm zabronił popularnych wierzeń, lecz nie wprowadził (replaced) na ich miejsce niczego znaczącego.
Slezkine stwierdza nawet, że „Bolshevik Revolution” można nazwać Rosyjską Reformacją” (Russia’s Reformation) — czyli „transformacją nie tylko chłopów w ludzi sowieckich (Soviets), lecz także Sowietów w samomonitorujące oraz samocenzorujące się podmioty. A dzisiaj większość Rosjan nakreśla mocną linię pomiędzy sobą a władzą, prawdopodobnie z powodu tej niekompletnej natury marksizmu jako religii (faith).”
Podsumowując opinię Slezkine — to jego zdaniem marksizm upadł, bo był zbyt naukowy, a miał za mało obrzędów typowo religijnych. Czyli, gdyby marksiści całkowicide przekształcili marksizm w religię — porzucając pseudonaukową doktrynę — to mieliby szansę na dalsze sprawowanie władzy w Rosji Sowieckiej. A więc, reasumując, gdyby nie te drobne niedoskonałości marksizmu, to narody świata dalej mogłyby doświadczać masowych komunistycznych zbrodni.
W podobnym tonie utrzymane były wykłady innych uczestników tej konferencji dla upamiętnienia sowieckiej rewolucji. A zamieszczone w biuletynie Instytutu dwustronicowe sprawozdanie z tej konferencji nie zawiera ani słowa o masowych zbrodniach wyznawców marksizmu popełnianych tak w państwie sowieckim, jak i w wielu inych państwach na całym świecie.
W taki sposób wielu współczesnych naukowców pomaga w doprowadzaniu do tego, do czego już dawno temu chcieli doprowadzić marksiści leninowscy czy stalinowscy... Tak samo. współcześni marksiści chcą doprowadzić do tego, aby świat zapomniał o masowych zbrodniach oraz masowym terrorze marksistowskich bandytów dokonywanych w imię wprowadzenia komunistycznego raju na ziemi.
Ich zadaniem, jest obalenie systemów demokratycznych i zaprowadzenia nowych komunistycznych porządkow na świecie. Dla współczesnych marksistów Marks pozostaje podstawowym myślicielem, nawet z jego przestarzałą marksistowska analizą rozwoju kapitalizmu. Zdaniem komunistycznego publicysty Eric’a Hobsbawma analiza ta występuje już w "Manifeście komunistycznym” oraz prowadzi „do materialistycznej wizji historii. Pozostanie, bo antycypuje rozwój kapitalistycznej globalizacji.”
Powiedział mu to sam George Soros: "Nie skreślajmy Marksa zbyt szybko, przecież nie możesz wysnuć takiej przepowiedni, jak on, dopóki nie masz pojęcia, jak to wszystko działa". Tak więc również nawet dla Sorosa, zaliczanego do skrajnej lewicy oraz przekazującego tej lewicy dziesiątki milionów dolarów w celu zrealizowania jego własnych politycznych celów — Marks pozostaje swoistym ideowym guru.
__
UC Berkeley, Newsletter of the Institute of Slavic, East European, and Eurasian Studies, Summer 2007, vol. 24, No. 2.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)