Tym bardziej, że w tej polemice mamy pokazany sposób manipulacji (kłamstwo o nieotrzymaniu informacji), a także takie wyszukiwanie faktów, by uwiarygodnić treść przekazu gazety. W tym przypadku, mamy także dodatkowo pomylenie daty zakończenia kadencji prezydenta Kwaśniewskiego, umożliwające kolejne kłamstwo.
Można jeszcze się pośmiać, że Kancelaria Prezydenta nie uwzględnia możliwości, iż sekretariat GW może być tak aż źle zorganizowany, że e-maile czy faksy najczęściej dostają niewłaściwe osoby. A dopiero to mogłoby tłumaczyć wiele błędów czy przekłamań w komentarzach publikowanych przez tę gazetę...
* * *
„Gazeta Wyborcza" w numerze z 20 listopada 2007 r. po raz kolejny posunęła się do kłamliwych oskarżeń wobec głowy państwa i Kancelarii Prezydenta RP. W notce pt. „Prezydent nie wysłucha Tuska" znalazł się szereg kłamstw i zmanipulowanych informacji.
Nie jest prawdą, że dziennikarze „Gazety" nie otrzymali odpowiedzi od Kancelarii Prezydenta RP na zadane pytania. W dniu wczorajszym przed godziną 17:00 Agnieszka Kublik otrzymała pocztą elektroniczną informację o charakterze wizyty i o tym, dlaczego odbędzie się ona akurat 23 listopada. Ponieważ twierdziła, że mail do niej nie dotarł, o godz. 17:37 otrzymała odpowiedź także faksem. W przesłanej odpowiedzi podkreśliliśmy, że data wizyty nie jest przypadkowa: ten dzień to gruzińskie święto narodowe - rocznica „rewolucji róż". Napisaliśmy, że zaproszenie na ten dzień zostało wystosowane przez stronę gruzińską wiele tygodni temu. Sugestia, że Prezydent RP zdecydował się złożyć wizytę, ponieważ nie chciał wysłuchać expose premiera Donalda Tuska, jest kuriozalna. Świadczy o poziomie dziennikarstwa „Wyborczej" i wskazuje, że autorzy publikacji nie orientują się w arkanach polityki zagranicznej.
Kłamstwem jest stwierdzenie, że Prezydent Lech Kaczyński był obecny w Sejmie, gdy expose wygłaszał Jarosław Kaczyński. Prezydenta wówczas w Sejmie nie było. Dziennikarze „Wyborczej" mają też wyraźny kłopot z ustaleniem, kiedy skończyła się kadencja Prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, a kiedy urzędowanie zaczął obecny Prezydent. Otóż rząd Kazimierza Marcinkiewicza otrzymał wotum zaufania 10 listopada 2005 r., natomiast Prezydent Lech Kaczyński objął urząd 23 grudnia 2005 r.
Kolejny raz „Gazeta Wyborcza" potwierdziła, że „ma własne zdanie - niezależnie od prawdy".
* * *
Cytat ze strony Kolejne oszczerstwa „Wyborczej”:


Komentarze
Pokaż komentarze (1)