Na spotkaniu z czytelnikami w Krakowie, dr Tadeusz A. Kisielewski powiedział, że w czasie rozstrzeliwania polskich oficerów w Katyniu sowieccy zbrodniarze z NKWD kręcili film dokumentalny. Stwierdził też, że z akt CIA wynika, że początku lat 50. film ten władze sowieckie miały przekazać Korei Północnej jako materiał instruktażowy, jak należy postępować z jeńcami wojennymi.
Kisielewski powiedział, że jest przekonany o istnieniu w archiwach sowieckich kopi tego filmu. Jego zdaniem, kopia ta znajduje się w tajnej części materiałów ze śledztwa prowadzonego przez Rosjan w sprawie zbrodni katyńskiej. Jak podaje tvn24 Kisielewski stwierdził: „Jestem gotów się założyć, że kopia tego filmu jest w aktach. Z całą pewnością jest tam również coś, o czym wiemy tylko tyle, że się zdarzyło – dokumenty i zdjęcia mówiące o współpracy NKWD i Gestapo od jesieni 1939 do wiosny 1940 r.”
W czasie prowadzonego w Rosji śledztwa w sprawie zbrodni katyńskiej zgromadzono 183 tomy akt. W dalszym ciągu 116 tomów tych akt jest utajnionych, ujawniono więc tylko 67 tomów. Kisielewski stwierdził, że w tajnych aktach znajdują się m.in nazwiska agentów NKWD działających w obozach dla polskich jeńców wojennych. Lecz choć nazwiska te są znane polskim historykom, nie powiny być publikowane.
Zdaniem uczestniczącego w tym spotkaniu historyka Stanisława Jankowskiego wiele tajemnic zbrodni katyńskiej nie będzie wyjaśnionych dopóki Rosjanie nie ujawnią posiadanych w archiwach materiałów.
----------------
Dr Tadeusz A. Kisielewski jest absolwentem Instytutu Nauk Politycznych UW. Od końca lat 70. pracował w PAN i na UJ. W 2007 r. wydał książkę "Schyłek Rosji". W 2005 i 2006 r. opublikował książki "Zamach" i "Zabójcy", poświęcone zagadce śmierci gen. Sikorskiego.


Komentarze
Pokaż komentarze (9)