Dlatego rząd Tuska dąży do zmiany redaktora naczelnego Rzeczpospolitej — na co nie godzi się brytyjska Mecom Group, które posiada 51% akcji, czyli jest większościowym udziałowcem mającym w dodatku prawo pierwokupu pozostałych 48.913% akcji należąch do spółki Skarbu Państwa Przedsiębiorstwa Wydawniczego Rzeczpospolita SA.
W internetowym wydaniu Gazety Polskiej Leszek Misiak w artykule "Apetyt na ‚Rzepę‘" pisze:
Misiak napisał, iż „PO uznała, że usunięcie ze stanowiska redaktora naczelnego Grzegorza Gaudena (. . .) było decyzją polityczną“ — jednak, że "Gauden odszedł nie na skutek decyzji politycznej, ale dlatego, że nie sprawdził się jako menadżer – systematycznie spadała sprzedaż gazety i dochody z reklam. Chciał go usunąć ze stanowiska już poprzedni właściciel gazety, koncern Orkla."O tym, że ekipie Donalda Tuska bardzo przeszkadza obecność na rynku popularnej "Rzepy" pod kierownictwem Pawła Lisickiego, świadczy to, że jest ona jedynym dziennikiem, któremu premier od czasu objęcia rządów przez Platformę nie udzielił wywiadu, podczas gdy znalazł czas, by osobiście "wydawać" brukowy "Fakt" i gościć w "Super Expressie". Gazeta bowiem nie dołączyła do chóru klakierów czy tych, którzy wprawdzie krytykowali jego rząd, ale tak, by go za bardzo nie skrytykować. Czyżby premier obawiał się krzyżowego ognia pytań dziennikarzy "Rzepy", by wizerunek pojednania i błogostanu, lansowany przez jego PR, nie został nadszarpnięty?
Zdaniem Misiaka podstawowy wpływ na decyzję Mecom mają niezłe wyniki ekonomiczne Rzeczpospolitej:
Gwarancją niezależności gazety jest to, że większościowym właścicielem jest zachodni koncern, który patrzy na funkcjonowanie gazety biznesowo. Interesują go zyski, przychody reklamowe i pozycja gazety na rynku. A zyski rosną, szybko wzrasta prenumerata, a sprzedaż egzemplarzowa, na tle "Gazety Wyborczej" i spadającej sprzedaży "Dziennika", jest bardzo stabilna, nawet nieznacznie wzrasta, około tysiąca egzemplarzy miesięcznie.
Jednak mimo tych dobrych wyników Grad usiłuje manewrować tak, by zmusić Mecom do zmiany prezesa Presspubliki — Trulsa-Velgaarda, którego następca mógłby się zgodzić na usunięcie Lisickiego i innych niezależnych od PO dziennikarzy, czy publicystów. Misiak w "Apetycie na ‚Rzepę‘" pisze obszerniej o manewrowaniu, czyli próbach utworzenia przez Grada nowego holdingu poprzez „dokapitalizowanie“ PW Rzeczpospolita kilkoma nie przynoszącymi żadnych zysków wydawnictwami.– Przy nakładzie ponad 180 tys. egzemplarzy sprzedaje się 162 tys. W tym aż 95 tys. egzemplarzy to prenumerata (głównie czytelnicy tzw. biznesowi), która daje duże poczucie stabilności gazety na rynku. Oceniając te wyniki, trzeba wziąć pod uwagę, że jest to najdroższa gazeta na rynku (3 złote), wydatki marketingowe na dołączane do gazety płyty CD i tzw. gadżety w porównaniu z innymi dziennikami są najmniejsze – mówi "GP" Paweł Lisicki, redaktor naczelny "Rzeczpospolitej".
___
* Mecom jest także właścicielem kilkunastu tytułów polskich gazet regionalnych, oraz kilku stacji radiowych.


Komentarze
Pokaż komentarze (27)