Propagandowy bandytyzm polityczny
Znakomicie znający dzieła towarzyszy Marksa i Hitlera, propagandzista z PO podpowiada — pewnie, także i agentom SB oraz wszelkich innych komunistycznych służb specjalnych działających w PO (i poza tą partią) — skojarzenia. A wszystko to (i więcej) w notce w „Wilk w owczej skórze”. Widocznie dla propagandy PO, miłośnicy i współpracownicy komunistycznych służb specjalnych nadający ton rządom Tuska — nie są wilkami w owczej skórze… Zacytujmy więc naszego znakomitego propagandzistę z PO:
"Czy Jarosław Kaczyński to współczesny Adolf Hitler? odpowiem słowami Karola Marksa. ‘Historia lubi się powtarzać - ale, gdy juz się powtarza to powtarza się jako farsa.’"
A ja jestem przerażony tym, jak łatwo wszelkiego rodzaju spin doktorzy, czyli wszelka propagandowa swołocz z PO — porównuje tych, którym do pięt nie dorasta do hitlerowców!!! I tym, do czego taki bandytyzm polityczny może doprowadzic w polityce...
Niby, ma to być „yntelygiencki“ argument — a więc jest, rodem prosto z sowieckiego piekła. I jest też wzięty prosto z notatnika tego — na kogo taki komunistyczny propagandzista bezpośrednio się powołuje — a więc od hitlerowskiego propagandzisty Goebbelsa.
Dotychczas skomunizowani propagandziści straszyli społeczeństwo wymyślając najczarniejsze możliwe scenariusze i zagrożenia grożące ich towarzyszom z PO. Parę takich politycznych thrillerów wymienianych przez dziennikarzy czy polityków wrogich PiS, zacytował red. Terlikowski z Rzeczpospolitej w artykule "Wielka kariera politycznego thrillera":
— Kaczyńscy prowadzą nas do stacji z napisem "Białoruś. Albo może tylko Bereza", Mariusz Ziomecki ("Rz" z 5.09.2007);
— "ten rząd upodabnia nasz kraj do groteskowej dyktatury w stylu Roberta Mugabe", Stefan Niesiołowski ("PoPiS-u po wyborach nie będzie", "GW" z 19.08.2007);
— "pełzający zamach stanu" (Adam Michnik, "Modlitwa o deszcz", "GW" z 30.07.2007);
— miejsce, "gdzie nikt nie może spać spokojnie", gdzie po zalęknionych dziennikarzy i przedsiębiorców przybywają służby, by "zarzucić im na głowy płachtę milczenia", Tomasz Wołek "Kto następny?", "GW" z 31.08.2007.
Jednak wyżej zacytowany komentarz propagandzisty samentu — chyba zaczerpnięty z jakiejś nowej Goebbels'owskiej politycznej półki PO — udowadnia, że wszelkiego rodzaju polityczna propaganda PO zaczyna przerasta wyjątkowym chamstwem wszystko to, co było dotychczas używane w propagandzie PO!


Komentarze
Pokaż komentarze