0 obserwujących
27 notek
9360 odsłon
32 odsłony

Zemsta Palikota zza grobu

Wykop Skomentuj4

Wielu zapewne wydawało się, że dzięki wcześniejszym akcjom wicepremier Grześ wysłał Palikota na emigracje wewnętrzną w platformie. Pozbył się w ten sposób naturalnej konkurencji, naszego medialnego p-osla. Jakież zdziwienie kiedy akcja CBA początkowo wyglądająca na wykrycie zamieszania ze Zbysiem i Mirkiem, uderza jednak w Grzesia. Jak to pisał wieszcz „Już był w ogródku, już witał się z gąską”, a tu proszę taka nieprzyjemność. Niestety Grześ nie narodził się z dniem wyborów, a wcześniej działał w Śląsku Wrocław, gdzie jego wspólnikiem był karany za korupcje Rysio.


Stawiam „złote świnki” przeciwko kasztanom, że CBA pomógł w zdobyciu tropu lubelski lider platformy, czyli nasz p-osel. Osoba bywała tu i ówdzie, szanowana głównie „ówdzie”, jest znana ze swej mściwości, co niektórzy mieli okazje odczuć na swym grzbiecie.


Zapewne nie bez kozery „zawsze wierny” Frasyniuk wraz z drużyną złożył już hołd lenny Piskorskiemu, a i sam lider Stronnictwa coraz cieplej witany jest w podwojach TVN.A „Myśl jego była bystra, jak błyskawica. Była w nim niewidziana potęga natchnienia” – vide wczorajsze wielokrotne cytowanie blogu.


Przypadki się zdarzają, ale wierna służba dba o to aby linia (chociażby miała przypominać bieszczadzką serpentynę) wygląda dla słuchaczo*/oglądaczy jako jedyna i prosta myśl strzelista.


Tak jak Zbysio był tylko łącznikiem Ew spinaczem, tak Grzesio miał nadzieje (przez 2 tygodnie), że się uda jakoś wyjść bez szwanku, w końcu Zbysio nie był nigdy decydentem, decydować to mógł o tym gdzie rodzinę i kupli porozstawiać na dolnym Śląsku przy dobrotliwym kiwnięciu głową na znak zgody uczynionym przez Grzesia.


Ciekawe jest również to, że Paweł Smoleński tak idealnie wpasowujący się jak do tej pory w zamierzenia „Wielkiego Adama”, nie wydał z siebie jednoznacznego komunikatu, to zapewne powoduje jednak pewne rozterki w środowisku dziennikarskim, czy potępiać naprawdę „sprawców” afery? Czy tylko rytualnie pluć na CBA i Kamińskiego? Czy może jednak oddać się pod opiekę Piskorskiemu i jego służbom. To są prawdziwe, a nie jakieś tam wydumane problemy braci dziennikarskiej, postawienie na złego konia, może przekreślić nie jedną karierę.


Wracając jeszcze na chwilę do naszego ulubionego p-osla to jak się wydaje on już wybrał, jeszcze pokazuje koleżeństwu partyjnemu solidarność i wsparcie, nie mniej jednak, po „szczęśliwym” umorzeniu sprawy wpłat na kampanię wyborczą „Nic już go nie popychało, by kroczyć naprzód, żaden sen, żadne wspomnienie.”

I tym pozytywnym akcentem zakończę ten pierwszy od dawna wpis… 

 

*Tu konieczna uwaga cyt z koleżanki: „Ja nie oglądam Szkła Kontaktowego nigdy, ja tylko słucham, bo zawsze wieczorem prasuję mężowi koszule na dzień następny” 

Wykop Skomentuj4
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale