Reżyser Michałkow poruszył nozdrzami, zaczął się radośnie wiercić, zaprosił wszystkich do udziału w przyklepankach. On wierzy, że spec-operacja wojskowa została zesłana wszystkim przez Boga, aby wszyscy wybudzili się z zamroczenia. Wojna to przebudzenie narodowej samoświadomości, a to wymaga osobistego skupienia każdego. No cóż, i dalej temu podobne brednie. To znaczy, nic nie jest absolutne, a on jest wrażliwy, nigdy nie pozwoliłby sobie na potknięcie w takich sprawach i wypalić coś, co naprawdę zaprzeczyłoby pomysłom Kremla i dzisiejszym wyobrażeniom o pięknie. To znaczy, jest jasne, że absolutnie nic nie wskazuje na gotowość Kremla, by na tym poprzestać, pójść po rozum do głowy i przyznać się do błędu. A to przekłada się na wszelkiego rodzaju debaty o możliwościach ogólnej mobilizacji, o przestawieniach na wojenne tory, cóż, wszystko zamienia się w coś z kategorii bezmyślnego bełkotu. Wiadomo, że wszystko będzie jasne, iż według planu Putina Rosję czekają wszelkie niewyobrażalne i wyobrażalne przeskoki, w tym krwawy skok wielkiej wojny ze wszystkimi. (Aleksander Glebowicz Niewzorow)
Miłego słuchania i oglądania życzę.
133
BLOG
Rosyjskie obiegowe powiedzonko: „Nie być małpoludem w Rosji to zdrada ojczyzny.”


Komentarze
Pokaż komentarze (13)