Dom aukcyjny Sotheby's świętuje, albowiem udało mu się sprzedać paleo-entuzjastom, czyli miłośnikom wszelkiego rodzaju bardzo starych kości, udało mu się sprzedać szkielet dinozaura tyranozaura za 50, a nawet za 50 milionów dolarów z groszami. Szkielet, muszę przyznać, jest naprawdę znakomity. Został wykopany w Dakocie Południowej, a aukcja Sotheby's oficjalnie ogłosiła, że nie ma droższego szkieletu. Ale to nieprawda, bo on istnieje. Co prawda wciąż chodzi i jest obleczony ciałem. Zaś zarząd aukcji Sotheby's powinien spróbować wystawić na aukcję szkielet Włodzimierza Włodzimierzowicza Putina. Myślę, że kościotrup kremlowskiego potwora prawdopodobnie przekroczy wartość tyranozaura dziesięciokrotnie. Na pewno nie będzie tak efektowny jak dinozaur. Oczywiście, że to będzie taki, powiedziałbym, arcybanalny szkielet, ale bijatyka o prawo do posiadania kości Putina będzie niesamowita. (Aleksander Glebowicz Niewzorow)
Miłego słuchania i oglądania życzę.
81
BLOG
Alea iacta est.


Komentarze
Pokaż komentarze (10)