A tutaj, nawiasem mówiąc, mamy także zaskakujące wieści z Czyty, gdzie obywatel został postawiony przed wymiarem sprawiedliwości, ale jak dotąd tylko administracyjnie. Znalazłszy obrazek w swoich mediach społecznościowych, gdzie ten obywatel porównywał Gundiajewa, patriarchę Moskwy i całej Rusi, do Szatana. Tak po prostu do Szatana. Na jednym obrazku, na jednej połowie znajduje się Gundiajew, a na drugiej połowie Szatan. Urażony tym obrazkiem wnioskodawca przyszedł, by zgłosić sprawę w komisariacie. Pojawił się tam w dużym kapeluszu, prawdopodobnie po to, by ukryć rogi, ale w swoim podekscytowaniu zapomniał nawet o rozgrzanym czarnym trójzębie stojącym przy ścianie. I oczywiście stopiona siarka kapała zeń na podłogę. To oznacza, bądź co bądź, że dla Szatana takie porównanie jest krzywdzące w najwyższym stopniu. (Aleksander Glebowicz Niewzorow)
Miłego słuchania i oglądania życzę.



Komentarze
Pokaż komentarze (2)