niechaj pierwszy rzuci kamień.
Któż nie skorzystałby z okazji? Czy znajdzie się ktoś, kto powie, że nie postąpiłby tak, jak człowiek prawy i sprawiedliwy?
Po zakończeniu kadencji Sejmu za używany przez siebie tablet trzeba zapłacić 500 polskich złotych. Taki cash piechotą nie chodzi.
"Poseł Prawa i Sprawiedliwości Jerzy Szmit zabrał ze stolika sekretarza podkomisji zajmującej się ustawą o Rzeczniku Finansowym tablet. Tłumaczył potem, że zrobił to przez roztargnienie, ponieważ wszyscy mają podobny sprzęt. Jest jednak nagranie z sejmowych kamer, na którym widać, jak poseł przed zabraniem tabletu rozgląda się na boki.
Do incydentu doszło 1 lipca tego roku. Na nagraniu dostępnym na stronie Sejmu i Senatu widać moment, w którym poseł PiS podchodzi do stolika sekretarza podkomisji. Przegląda dokumenty, ogląda iPada i odkłada go na miejsce. Potem kładzie na niego plik dokumentów i zabiera wszystko ze sobą."


Komentarze
Pokaż komentarze (15)