sartoriusz sartoriusz
13
BLOG

41

sartoriusz sartoriusz Polityka Obserwuj notkę 0

Zadzwonił do mnie Lechu Alek:
- Widziałeś? Widziałeś?! - Egzaltował się euforycznie i z entuzjazmem.
- A, co? - Potrząsnąłem komórką, by wytrząsnąć ślinę, gdyż Lechu, kiedy się entuzjazmuje, to popluwa nieco nadmiernie.
- Jak to, co?! Jak to, co?
Odsunąłem nieco komórkę od ucha, bo Lechu był ciągle w fazie entuzjastycznego podniecenia, no... jakby na szczycie euforii, a może i ekstazy. Wszak, on, z płciowością podobno nie ma kłopotów, zatem ekstaza mu nieobca.
- Jarosław ma 41!!
O starszym bracie bliźniaku, Lechu zawsze wypowiadał się z szacunkiem, przez per Jarosław, lub Prezes. Tylko na obiadach u mamy Jadwigi mówił do niego per Mój Drogi Bracie, ale rzadko, bo to długa fraza, a Lechu Alek, kiedy mówi długimi frazami, to się zamlaskuje i zapętla.
- Gorączki? - Podpadłem w uczucia ambiwalentne, albowiem starszemu bliźniakowi nie życzę źle, ale gdyby tak dłużej pochorował nieuciążliwie, acz obłożnie, to może dałoby się Lecha, wyprowadzić na ludzi, a nawet na pojedynczego prezydenta z zasadami, lub bez, byle z autonomią umysłu.
- Nie... poparcia w sondażu.
W głosie Lecha Alka dosłyszałem nieoczekiwanie jakby nutkę zawodu i przemknęło mi przez głowę, czy aby nie ma on równie ambiwalentnych odczuć, jak ja.
- Postarałem się, jak umiałem. W następnym będzie jeszcze lepiej. Nie do wszystkich łączy dotarłem. - Powiedziałem nieco zawstydzony.
- Nie rozumiem...
Akurat u Lecha mnie to nie zdziwiło, więc wyjaśniłem bardziej elitarystycznie.
- Pogrzebałem w łączach "Pentora" i gdzie by nie dzwonili, to zawsze dzwonili do moich kumpli, a oni już wiedzieli, co mają mówić. - Tu przerwałem dla zaczerpnięcia oddechu i łyka czegoś - No jesteście mi winni za 500 wisienek i 4 piwa.
- Piwa? A dla kogo? - Oburzył się Lechu, czym dowiódł, że jest nie od macochy, tylko z jednego gniazda, a nawet jaja.
- No żesz, kurwa! - Trochę się niepotrzebnie uniosłem - na suchy pysk miałem robić wam ten sukces?
- Przepraszam ... - Powiedział Lechu, jak Aleksander w Jedwabnem i go rozłączyłem.

Bo jednak mnie nieco wkurwił tą nieufnością.

sartoriusz
O mnie sartoriusz

Jestem ja i obok jeszcze paru

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka