Blog
satyra republikańska
Chevalier
142 obserwujących 420 notek 843589 odsłon
Chevalier, 21 listopada 2009 r.

Nieważny człowiek w rządowych ławach

No nie powiem, refleks mam nadzwyczajny. Snuję dywagacje, czyje lody są kręcone w sprawie szczepionek przeciw A/H1N1, a już przed dwoma tygodniami trop został podsunięty

Rynek Zdrowia - Jakub Gołąb

Tajemnicze związki doradcy minister zdrowia - T.Machała: "Tomasz ...

Paradne, nieprawdaż? Pan Gołąb i jego pryncypałka zdają się mniemać,  że jeśli będzie on wykonywał pracę dla Ministerstwa Zdrowia na umowę o dzieło, to nie ma mowy o konflikcie interesów i zwykłym złamaniu etyki (a może też przepisów).  Jakub Gołąb - jak twierdzi MZ - nie ma żadnego wpływu na politykę MZ odnośnie zakupu leków, i ogólnie nie jest ważną figurą - tylko doradza w kontaktach z mediami. Dlaczego zatem osoba tak ponoć luźno związana z Ministerstwem zasiadała w ławach rządowych podczas sejmowej debaty o grypie?

 

 

Partia Miłości, jak widać, nawet nie usiłuje i nie potrafi dbać o pozory. Przecież rzutki i przedsiębiorczy pan Gołąb mógłby pani minister doradzać nieformalnie, bez żadnych pisemnych umów. Ale pewnie połakomił się na dodatkową kasę. A już posadzenia go w ławach rządowych w Sejmie mogli sobie darować. Chyba że trzeba panią minister aż tak ściśle i tak dosłownie, tak namacalnie pilnować, by działała i mówiła zgodnie z wytycznymi.

Nie zdziwiłbym się, gdybyś to z którąś z firm-klientów "jednosobowej firmy" Jakuba Gołębia prowadzone były domniemane (jeśli wierzyć MZ) negocjacje w sprawie zakupu szczepionki przeciw A/H1N1 spoza firm dopuszczonych przez KE. To by tłumaczyło całą kanonadę propagandową przeciw tym firmom i ich produktom, i przeciw zakupowi rządowemu. Może to od pana Gołębia, PR-owca przecież, wyszedł pomysł posłużenia się w tej kampanii motywem "walki z lobbingiem koncernów farmaceutycznych'', jako jednym z leitmotivów? Człowiek siedzący po uszy w lobbingu jest bliskim doradcą pani minister Kopacz, a Ministerstwo trąbi o swym heroicznym sprzeciwie wobec niecnych praktyk lobbystycznych. Zręczna akrobacja, nie ma co.

W każdym razie, gdy - i JEŚLI - dostawca szczepionki zostanie wybrany, trzeba się starannie przyjrzeć jego ewentualnym związkom z panem Gołębiem i jego firmą. Choć w obliczu coraz groźniejszej epidemii rząd być może podkuli ogon, zwinie sztandar walki z lobbingiem koncernów (oraz z panikarskimi nastrojami Polaków i ich skłonnością do niepotrzebnego odwiedzania przychodni), i pośle po dopuszczone przez KE szczepionki. Zwłaszcza że ta ponoć tak bardzo europejska i prounijjna partia kolejny raz naraziła się na ostrą reprymendę unijnych instytucji (poprzednio było to przy okazji katarskiego kontraktu stulecia, wcześniej jeszcze - prób rozwalenia mediów publicznych, wtedy ruganie naszym "nowoczesnym Europejczykom" sprawiła OBWE)

Tak miażdżą argumenty minister zdrowia - Polityka - Dziennik.pl

Gdy ogłoszono kampanię przeciw istnieniu świńskiej grypy, Janusz Palikot stanął na wysokości zadania; smakowity cytat z posła-filozofa: Piecha i Balicki są gotowi pojechać do Lwowa i zarazić się, a następnie jeździć po kraju i zarażać innych, byle tylko wywołać kryzys !

Nabici w szczepionkę - Dziennik Janusza Palikota - Onet.pl Blog

 

 

Opublikowano: 21.11.2009 06:06.
Autor: Chevalier
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Ostatnie komentarze

  • @Autor Pisze się "non sequitur", bez myślnika. I użyte jest tutaj zupełnie bez sensu: non...
  • @Autor Pozwolę sobie na jeszcze dwie uwagi, bo błądzi Pan jak dziecko we mgle. "ich...
  • @Autor Pan sobie najpierw - zanim Pan zacznie z pozą sarkastycznego mędrka sadzić androny -...

Tematy w dziale