0 obserwujących
328 notek
300k odsłon
  1541   0

Ostry Newsweek Lisa - analiza Marka Palczewskiego

Dyskusja nad nominacją do Hieny Roku dla Cezarego Łazarewicza  z „Newsweeka” traci  z oczu ważny punkt widzenia: stały wzrost sprzedaży „Newsweeka” od kiedy Tomasz Lis został redaktorem naczelnym. Rok do roku jest to prawie 30 procent, a w okresie marzec-maj bieżącego roku 18 procent.

Od kiedy Lis został szefem „Newsweeka” przybywa mu czytelników, a to w kontekście rynkowym bardziej się dla niego liczy niż oburzenie części środowiska dziennikarskiego (i oczywiście politycznego) wywołane artykułem o Rajmundzie Kaczyńskim. Polityka Lisa jest konsekwentna: tworzy tygodnik o charakterze liberalnym, atakuje prawicę, nie oszczędza Kościoła. Dziennikarze, którzy przeszli za nim z „Wprost” piszą o związkach partnerskich, związkach homoseksualnych, skandalach obyczajowych wśród księży, negatywnie o TV Trwam, pozytywnie (na ogół) o dokonaniach rządu. Jednak główna strategia polega na tym, że Lis szuka skandalu i dąży – myślę, że całkiem świadomie – do zwarcia na kilku frontach: medialnym , politycznym, towarzyskim (np. nagłośniony spór z Hołownią).

Wymienię kilka jego inicjatyw, nastawionych na konflikt, rozgłos, i pośrednio, na osiągnięcie korzyści rynkowej w postaci sprzedaży atrakcyjnego tematu w sposób sensacyjny, by tym samym pozyskać czytelnika.

Odsłona pierwsza: Teresa Torańska w „Newsweeku”. Nieautoryzowany wywiad  z Bielanem zwraca uwagę na początek przemiany „Newsweeka”. Rozpoczyna się dyskusja nad prawem czy obowiązkiem autoryzacji, nad stosunkami pomiędzy dziennikarzami a politykami, a jednocześnie dzięki niepochlebnym opiniom na temat Lecha Kaczyńskiego przynosi tygodnikowi poklask wszystkich czytelników niechętnych braciom Kaczyńskim.

Odsłona druga: okładka z Antonim Macierewiczem jako talibem z turbanem na głowie i podpisem AMOK. W środku numeru artykuły o mowie nienawiści, której uosobieniem i egzemplifikacją ma być właśnie Macierewicz. Mimo protestów, wskazujących na nieetyczność okładki (m.in. potępiła ją Obywatelska Komisja Etyki Mediów – pisała o odnowieniu się medialnego przemysłu pogardy) „Newsweek” sprzedał się dobrze, bo okładka przyciąnęła, zgodnie z maksymą: „dobrze czy źle, ważne , żeby o nas mówili”.

Odsłona trzecia: okładka z parą lesbijek wychowujących dziecko. Prowokacja. Skandal. Wybuch oburzenia. Skarga Solidarnej Polski do Rady Etyki Mediów (nawiasem mówić dość kuriozalna, bo SP domagała się, by REM ukarała finansowo „Newsweek”, myląc prerogatywy REM z KRRiT). Pojawiły się zarzuty propagowania homoseksualizmu. Sprawie nadano niezbędny dla sprzedaży gazety rozgłos.

Odsłona czwarta: artykuł Cezarego Łazarewicza o ojcu braci Kaczyńskich Rajmundzie Kaczyńskim, zaglądający w jego życie prywatne, oparty na anonimowych (w części) relacjach o jego zainteresowaniu kobietami, zagranicznych wyjazdach w czasach PRL, itd. Na ten artykuł odpowiedział sam Jarosław Kaczyński, uznając podane tam informacje i opinie za stek bzdur, ale nie podając autora do sądu, co pozwoliło autorowi na replikę, że przecież gdyby napisał nieprawdę, to można go pozwać. Wcześniej, o czym też szeroko pisała prasa, była nominacja ze strony ZG Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich do antynagrody SDP – Hieny Roku. I znowu zrobiło się głośniej wokół „Newsweeka”.

Odsłona piąta: okładka z księdzem jako tatusiem „Tata w sutannie”. Z „Newsweeka” odchodzi Szymon Hołownia. Dwa tygodnie wcześniej na okładce tygodnika sportretowany był Donald Tusk z koloratką pod szyją, co wyraźnie wskazuje na stosunek Lisa do relacji jakie nawiązał premier z  Kościołem katolickim w Polsce.

Strategia Lisa pokazuje, że nie ma tematów tabu, i można pisać o wszystkim w sposób, który spodoba się czytelnikom. A że dzisiaj  coraz bardziej zaczyna dominować styl tabloidów, to i pismo Lisa korzysta z tych wzorców: rzucające się w oczy, bluźniercze lub skandalizujące okładki, wyraziste poglądy redaktora naczelnego, jednoznaczne komentarze we wstępniakach, tematy jeszcze do niedawna tabu, przekraczanie granic gatunków oraz granic intymności i prywatności. Bo okazuje się, że wszystko jest na sprzedaż.

Tomasz Lis ma wyczucie trendów, bo w tę stronę rzeczywiście idą współczesne media. W Stanach Zjednoczonych życie polityków nie skrywa tajemnic, szczególnie w okresie wyborczym nie ma litości dla przeciwnika. Lis, ale nie tylko on, bo od dawna robią to polskie tabloidy, odkrył, że wyrazistość i przejaskrawienie treści, przesada i skandal mogą zwiększyć sprzedaż gazety. Zresztą, również sukces „Uważam Rze” na rynku tygodników wskazuje, że czytelnicy premiują gazety za wyrazistość prezentowanych w nich poglądów. Okazuje się, że coraz częściej w naszym podzielonym, ale i rozdyskutowanym politycznie społeczeństwie, istnieje zapotrzebowanie na media o jednoznacznej opcji ideowej i politycznej. Mamy więc z jednej strony atakujące rządy PO konserwatywne pismo „Uważam Rze”, a po przeciwnej stronie w roli przeciwnika prawicy, a szczególnie PiS – liberalny „Newsweek”. Można z niemal stuprocentową pewnością przewidywać, że w czasie kampanii wyborczej zaangażowanie obydwu pism po jednej lub drugiej stronie wyraźnie wzrośnie.

Co nas więc czeka w najbliższym czasie na rynku mediów:
- po pierwsze,  dalsza polaryzacja profili i poglądów
- po drugie, coraz większa wyrazistość, albowiem czytelnicy w coraz większym stopniu potrzebują „swojego medium”
- po trzecie, zaostrzenie konfliktu pomiędzy rywalizującymi o czytelników tygodnikami
- po czwarte, coraz większa przewaga identyfikowalnych, rozpoznawalnych ideowo pism, ale nie uznawanych przez czytelników za radykalne, czyli wzrost sprzedaży takich tytułów jak „Uważam Rze” i „Newsweek” kosztem „Polityki” czy „Wprost”.

Warto więc na artykuł o Rajmundzie Kaczyńskim spojrzeć niekoniecznie w kontekście li tylko warsztatowo-etycznym, ale również na tle politycznego, rynkowego i ideologicznego zaangażowania mediów w kreowaniu polskiej rzeczywistości. Koncentrując się wyłącznie na etycznej stronie medalu tracimy bowiem z pola widzenia to, o co naprawdę w tym sporze chodzi.
 

Marek Palczewski

2 sierpnia 2012 roku

Lubię to! Skomentuj15 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale