Tadeusz Hatalski
Kapitan statków morskich, aktualnie na lądzie.
60 obserwujących
499 notek
809k odsłon
  1274   7

Refleksje o Warszawskim Powstaniu

Wczoraj mieliśmy rocznicę Powstania. W tym roku głosy, o braku sensu Powstania były już słabsze, niemniej dyskusje i kontrowersje na temat obchodów tej rocznicy ciągle trwają. Prezydent Warszawy próbował zabronić organizacji Marszu Powstania Warszawskiego, wnuk naszego noblisty, gęgał coś o ‘neonazistowskiej hucpie’ a jeszcze ktoś inny i z zupełnie innej bajki, ciągle powtarza swoje ‘odkrywcze’ myśli o ‘bezsensownym samobójstwie”. Owszem hekatomba była, ale naszą sprawą jest znaleźć w niej sens, wyciągnąć nauki oraz budować wolę i siłę na przyszłość. I myśleć o tym, co zrobić abyśmy już nigdy nie przegrywali! A nie rozdzierać szaty i gdybać co by było, gdyby … Co w kontekście rosyjskiej agresji na Ukrainę jest sprawą wyjątkowo aktualną.
Poniżej przytaczam, krótki tekst w tej sprawie sprzed ośmiu lat.

============================================================================================================
Powstanie Warszawskie - polska Masada

W 66 roku naszej ery w Jerozolimie (i całej Judei) wybuchło powstanie przeciwko rzymskim okupantom. Oczywiście Żydzi nie mieli szans i przegrali. Ale przegrali w sposób spektakularny. Pod naporem przeważających sił rzymskiego okupanta, powstańcy schronili się w twierdzy Masada. I bronili jej do końca. W dosłownym tego słowa znaczeniu. Gdy nie mieli już czym walczyć, obrońcy Masady podjęli decyzję. Rzymianie nas nie zwyciężą.

I za zgodą wszystkich, dowódca twierdzy podzielił obrońców na setki i dziesiątki. Dowódcy dziesiątek zabili swoich podwładnych a dowódcy setek zabili dowódców dziesiątek. I tak do końca aż został on sam. I też przebił się mieczem.

I faktycznie, gdy Rzymianie weszli do Masady nikogo nie zwyciężyli. W twierdzy Masada zastali obrońców, ale już martwych.
Dzisiaj w twierdzy Masada rekruci armii izraelskiej składają wojskową przysięgę. Że będą bronić ojczyzny. Tak jak dwa tysiące lat temu ich przodkowie bronili Masadę. I że będą zwyciężać.

A u nas wkrótce rocznica powstania warszawskiego. I od kilku dni trwa dyskusja nad sensem tego zrywu. Czy był potrzebny? Czy przyniósł jakieś korzyść czy wręcz odwrotnie, tylko same straty?

Ta dyskusja jest jednak bezprzedmiotowa. Nigdy nie dojdziemy do porozumienia w tej sprawie. Jedni zawsze będą mieli argumenty za tym, że Powstanie  przyniosło korzyści inni, że nie przyniosło.

Niemniej wszyscy się zgadzamy, że Powstanie było wyrazem bezprzykładnego męstwa naszych przodków.
Toteż nie dyskutujmy nad tym, co przyniosło powstanie. Czy przyniosło korzyści czy też straty? Dyskutujmy nad tym jak nadać sens Powstaniu - mimo tego, że przegrało.

W Izraelu to potrafili.  I nad korzyściami czy stratami obrony Masady nie dyskutują. Żołnierze Izraela w Masadzie składają przysięgę. Że będą bronić ojczyzny. I bronią. Co więcej chcą bronić i mają czym bronić.

Toteż jak już mamy dyskutować na Powstaniem to nad tym dyskutujmy. Co zrobić abyśmy już nigdy nie przegrywali!

A nie rozdzierajmy szat, że nie miało sensu i że żadnych korzyści nie przyniosło.
============================================================================================================

Lubię to! Skomentuj132 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura