seaman seaman
46
BLOG

Elita jest skrojona na inną miarę, pętaki !

seaman seaman Polityka Obserwuj notkę 0

Kiedy minister Radosław Sikorski, światowiec, oksfordczyk i salonowiec, powiedział, że będzie się starał o ułaskawienie dla Polańskiego, gdyż ten jest niezwykle zasłużony dla Polski, to pomyślałem sobie, że niepotrzebnie się Sikorski w swoim czasie fatygował do tego Oxfordu i narażał na koszta rodziców. Naprawdę, gdyby skończył zwykłą zawodówkę rolniczą, mógłby mieć przemyślenia o podobnej głębi i na pewno osiągnąłby porównywalne godności w polityce, to wiemy już na pewno z doświadczenia.

Proszę mi tylko nie mówić, że postponuję rolników, bo to nieprawda, ja tylko określam kaliber człowieka w stosunku do trudu i wysiłku włożonego w jego wykształcenie i wychowanie. I jakbym nie patrzył, z którejkolwiek strony bym na niego nie spoglądał, wychodzi niezbicie, że wykształcenie formalne, inteligencja i przynależność do elitarnego grona niekoniecznie mają coś wspólnego z tym, co potocznie nazywamy mądrością i przyzwoitością. Bo to, co powiedział Sikorski, a także to, co powiedział Zanussi, to jest nie tylko zwyczajnie głupie, to się zdarza każdemu – palnąć głupstwo, ludzka rzecz i może dotyczyć nawet mądrego.

Chodzi o to przede wszystkim, że Sikorski powiedział coś nieprzyzwoitego, gorszącego w sensie społecznym, odbieranego jako przyzwolenie na podłość, jeśli się przynależy do określonej grupy. Wszędzie są ludzie podli i mali, ale niekoniecznie zalicza się ich dożywotnio do elit. Nie wiem, pewnie są inne społeczeństwa, które mają elity na miarę swoich możliwości, nam przypadły w udziale elity skrojone na miarę swoich podłości. Wiem, że była wojna, powstanie warszawskie, hekatomba, te rzeczy, ale to jednak nie wszystko, to nie może być jedyny powód, gdy się zważy, że minęło w końcu od wojny ponad sześćdziesiąt lat.

Istnieje takie pojęcie jak selekcja negatywna i to jest słuszne określenie także w stosunku do naszych elit w III RP. Parę miesięcy temu, a może to już kilkanaście miesięcy, gdy mieliśmy zawieruchę medialną z naszym mędrcem europejskim, Adam Michnik napisał coś takiego, że Wałęsę trzeba mierzyć inną miarą, a pętaki nie znają innej miary dla nikogo. Wtedy uznałem to za wyraz politycznego zacietrzewienia. Wypowiedzi Sikorskiego i Zanussiego to jest według mnie właśnie kalka tamtej frazy Michnika. Powiedzieli dość wyraźnie, że elitom wolno więcej – dla nas jest inna miara, pętaki - to właśnie powiedzieli do nas.

Nie ma tu sensu rozwodzić się nad czynem popełnionym trzydzieści lat temu przez Polańskiego, to jest oczywiste, ale trzeba na chwilę zatrzymać się nad argumentem o przedawnieniu. Być może jest coś w tym, co pisze profesor Sadurski, że to już jest inny człowiek, można to rozważyć. Ale sedno tkwi w tym, że ten inny człowiek nigdy nie poniósł kary, a nawet nie został formalnie potępiony i to jest demoralizujące społecznie do szpiku kości. Poza tym, jeśli już rozważamy „inność” tego człowieka, to proszę także wziąć pod uwagę, że ofiara też jest innym człowiekiem i jej inność jest w jakiejś mierze rezultatem czynu przestępczego – jak to zmierzyć w sensie winy Polańskiego ?

Ja się zgadzam, że dziecko trzynastoletnie może być prostytutką, że może skusić, ale może być tak i chyba każdy przyzna mi rację, że za dwadzieścia lub trzydzieści lat, to dziecko mogłoby wieść podobny żywot, ale mogłoby też zostać drugą Marią Magdaleną. I tego zdaje się nie wiedzieć katolik Zanussi, gdy mówi z pychą wszystkich elit tego świata, że Polański „ponad trzydzieści parę lat temu w Los Angeles, które jest miastem szczególnie swobodnych obyczajów, skorzystał z usług jakiejś nieletniej prostytutki, bo chyba tak to naprawdę było”. Jeżeli to jest katolicyzm, to ja jestem święty turecki.

Bo mnie nie obchodzi, czy Polański zrobił w konia amerykański wymiar sprawiedliwości , nie obchodzi mnie instytucja przedawnienia jako taka, czy ma uzasadnienie moralne lub nie. Mnie obchodzi i to obchodzi nade wszystko, że Polański, dorosły mężczyzna, zaciągnął trzynastoletnią dziewczynkę do łóżka, a przedtem ją napoił i nafaszerował jakimiś prochami. Nie obchodzi mnie co ona z matką przedtem i potem mówiły oraz czego nie mówiły. Mnie obchodzi, że Polański nie poniósł za to najmniejszych konsekwencji, a elita twierdzi, że tak jest w porządku.

seaman
O mnie seaman

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka