330 obserwujących
1233 notki
3804k odsłony
  64   0

Szkoła Platformy Obywatelskiej

Kiedy self - made man Sobiesiak złożył wniosek o wykluczenie posła Wassermana, doznałem uczucia deja vu.  Bynajmniej nie z powodu bezczelności zagrywki, trudno spodziewać się skromnej postawy po gościu skazanym za korupcję i od dawien dawna podejrzewanym przez policję o kontakty ze światkiem kryminalnym.

W miarę postępu przesłuchania uczucie deja vu narastało, aż wreszcie uświadomiłem sobie, że biznesmen występuje przed komisją w identycznym stylu i duchu, co politycy Platformy Obywatelskiej, których przesłuchiwano wcześniej.  To jest ta sama szkoła, ta sama klasa, a nawet ta sama ławka ! 

Nie jestem stroną afery, nic nie pamiętam, nie wiem, nie słyszałem, nie byłem.  Kamiński jest chory z nienawiści.

Jestem uczciwy, uczciwie zarabiałem, nikogo nie korumpowałem, nikomu nic nie dawałem. Kamiński wytwarza pseudodowody.

Komisja powinna się zająć przeciekiem do Rzeczpospolitej, dziennikarz wrogiej rządowi gazety jest autorem kłamliwego komentarza, dziennikarze to czwarta władza. Kamiński powoduje przecieki.

Z Drzewieckim, Chlebowskim, Schetyną nie dzwoniliśmy do siebie na urodziny, nie dawaliśmy sobie prezentów, nie wiem, kto z nich ma psa, charakter relacji był sportowy, nie dążę do poznawania polityków, nie szukam kontaktów z nimi. Kamiński zakłada podsłuchy.

Oskarżenia wobec mnie są bezkarne, jestem piętnowany bezprawnie, moje imię zostało zdeptane, oszczerstwa są rzucane na mnie fałszywie, zostałem wykreowany na strasznego człowieka. Kamiński wydaje miliony z budżetu państwa.

To PiS-owska filozofia, w której urząd i urzędnik wie zawsze lepiej, a prawo jest po to, aby trzymać za pysk obywateli, wciąż obowiązuje. Kamiński jest głównym bohaterem afery hazardowej.

Kto szkodzi bardziej, ja wycinając kawałek lasu przed upływem terminu uprawomocnienia się zezwolenia, płacąc za to setki tysięcy złotych kary, czy pan Kamiński, dla którego każdy prywatny pracodawca jest potencjalnym przestępcą ?

Zobaczyliśmy dzisiaj kolejnego po Chlebowskim, Drzewieckim, Schetynie i Tusku, zatroskanego państwowca. Umęczonego przez urzędników, zaszczutego przez PiS, sterroryzowanego przez CBA. To już piąty z tej samej szkoły.  Widocznie nie miał kto Sobiesiakowi powiedzieć, że po raz piąty nie wchodzi się do tej samej rzeki.

Lubię to! Skomentuj37 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale