sepia sepia
429
BLOG

Debata o Ślązakach czyli gra w pomidora

sepia sepia Polityka Obserwuj notkę 6

 Ryknęłam śmiechem. A potem  już tylko płakać się chciało. Bo kolejny raz dyskusja o tym, co powiedział, wypowiedział, rzucił, zamruczał, burknął albo chrząknął, a nawet zbył milczeniem Jarosław Kaczyński, przebiega zawsze według tego samego  scenariusza dla  idioty.

1.      Jarosław Kaczyński mówi COŚ. Zwykle COŚ jest wyrwane z kontekstu, który w późniejszej „debacie” nie ma żadnego znaczenia.

2.       Platforma Obywatelska ( najlepiej rzecznik, albo była szefowa kampanii prezydenckiej, albo ktoś z łapanki) wyraża oburzenie i sprzeciw.

3.      COŚ trafia do mediów na tzw. „jedynkę”.

4.       Dziennikarze zapraszają komentatorów, najchętniej takich, którzy oburzenie wyrażą w sposób wyrazisty i mało dyplomatyczny ,  np. posła Niesiołowskiego,  który to zapewni stuprocentowo. Zwykle pojawia się również żądanie: Kaczyński musi odejść.

5.      Członkowie PiS wyrażają oburzenie z powodu oburzenia.

6.      Media zamawiają sondaż  : czy COŚ cię oburza albo obraża, albo czy Kaczyński powinien przeprosić?

7.      Media zamawiają sondaż  wyborczy,  czyli w jakim stopniu COŚ  zmieni preferencje wyborców.

Zgodnie z tym scenariuszem politycy i media załatwili ostatnią kontrowersyjną wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego  o Ślązakach i ich staraniach o śląska autonomię. Zamiast dyskusji o tym, skąd się takie oczekiwania Ślązaków biorą i dlaczego, co to właściwie ta autonomia znaczy ( Monika Olejnik np. nie była do końca zorientowana podczas rozmowy z Kazimierzem Kutzem) i jakie są konsekwencje ( np. co oznacza dla nas wszystkich chęć zatrzymywania lokalnie podatków. I na przykład jak się to ma do wieloletnich dotacji dla kopalń i górników). Wszystko szalenie ciekawe, ale medialna wrzawa ogranicza się do pytania : obraził czy nie , kogo tak, kogo nie i w jakim stopniu, serii sondaży i już! Gdyby nie było Jarosława, musieliby go dziennikarze wymyślić. Ech, śmieszno i straszno.   Polsko obudź się!

sepia
O mnie sepia

otwarta na odmienny punkt widzenia, ciekawa ludzi i zdarzeń, nieustająco zdumiona ogromnym dystansem dzielącym słowa od czynów.Wciąż szukam miejsc, gdzie dyskutując można się "pięknie różnić".Wierzę, że człowiek potrafi być przewidujący i odpowiedzialny, państwo powinno mu w tym pomagać, a nie przeszkadzać nadopiekuńczością.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka