Nigdy nie mogłam zrozumieć, jak człowiek urodzony w PRL-u może wierzyć, że Rosja rządzona przez KGB-istów, może chcieć "pojednania". Pomijając kwestie, że w polityce są tylko interesy, to jak można sobie wyobrazić, że Rosja, która na każdym kroku podkreśla swoje wielkomocarstwowe zapędy, może traktować Polskę jak partnera. Będziemy upokarzani przy każdej nadarzającej się okazji, a taka właśnie się zdarzyła. Rosja ma "czyste ręce", bo swoje obiekcje w stosunku do tablicy zgłaszała wcześniej. Niby przyjmowała argumenty MSZ, że trzeba ostrożnie, bo emocje,tragedia, ale nigdy nie odpuściła. Nawet przyjmując, że formalnie były przesłanki by tablicę wymienić, można to było zrobić poprzez uzgodnienia i wspólnie. Na setki sposobów. Oczywiście zrobiono to "po radziecku" czyli w tajemnicy, nagle i w najbardziej dotkliwym momencie. Nie mam wątpliwości, że ktoś to starannie zaplanował. Komorowski jedzie do Moskwy. Wiadomo, że nie zrezygnuje, jak na pewno zareagowałby Kaczyński. Zetrze ślinę z policzka i będzie robił dobra minę. PO MAK-u, skrzynkach, zamkniętych trumnach, wraku, po raz kolejny Polacy upokorzeni! Komorowski ściska dłoń. Majstersztyk!
520
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (5)