adam kadmon adam kadmon
220
BLOG

POD GÓRKĘ - NAJDALEJ OD MORZA !

adam kadmon adam kadmon Gospodarka Obserwuj notkę 7

 

                                                             Rybacy z Pomorza Środkowego, gdy chcą dobrze (godziwie) zarobić, pędzą  ze świeżą rybą na Bornholm. Duńczyki, kupią, podziękują, nie migają się od zapłaty na już. Gdyby rybacy mieli żyć tylko ze sprzedaży na naszym rynku, prawdopodobnie, dołłożyliby jeszcze. Wiążą koniec z końcem dzięki własnej przemyślności i odwadze; państwo na nich kicha, oczywiście rzeczowo, bo gdzieżby werbalnie.

                                 Tam, gdzieś w głębi dziejów,za Gallem Anonymusem, powtarza się strofa, o ojcach naszych, co po świeżą rybę wypływali. Gdzieś tam w annałach średniowiecznej Europy , odnotowano polski, wybitny udział, w wyprawie Duńczyków na Wyspy Brytyjskie.  Byli więc nie tylko zbrojni i konie, czeladż i spyża,ale i okręty zdolne wyjść poza Bałtyk. Był też Gdańsk urosły na handlu morskim i obrocie pieniądzem. Był prastary Kalisz, położony na szlaku Północ-Południe i czerpiący z tego, była złota Vineta/Jomsborg - dzisiejsza zapyziała mieścinka - Wolin. Słowianie mówiący naszą mową  posiadali pojęcie o dobrach płynących z dostępu do morza. Ale Władysław IV (Waza), gdy zdecydował się na budowę własnej, niewielkiej floty, czynił to w oparciu o zaciężnych fachowców; w Polsce  nie było nikogo takiego. I czynił to wbrew woli panów szlachty, przy jej żywej niechęci. Potem było już tylko gorzej i niechęć, nieumiejętność, antyracjonalizm, odwrócenie się plecami do morza, stało się usprawiedliwioną racją. Spławialiśmy  setki tysięcy kubików drewna, wspomagając tym  oczywisty rozwój ekonomiczny Holandii i Anglii; dzięki temu -  i ich  , poczynionym w XVI wynalazkom wielopiły i traka, budowali oni  swoje imperia kolonialne i handlowe. Myśmy  gówno  mieli z tego; więc  nie musiał szlachciura, z dyshonorem dla siebie - imać się pracy.

                              Gdzie jest dziś nasze morze ? Gdzie  wielka flota nasza ? Gdzież stocznie, szkuty, przemysł morski i kooperujący ? Gdzie dochody ? Gdzie mariny dla tysięcy jachtów ? Tradycje gdzie ? Nawet szanty, jeśli już są, to zaledwie kalki angielskiej tradycji, Jeśli TEN rząd doprowadził rzecz do absurdu, udowadniając rybakom, że bardziej opłaci się im kutry złomować, niż pracować,  to ja nie widzę większej demoralizacji etosu pracy - NIŻ WŁAŚNIE TA..

                                          BOŻE, MÓJ BOŻE, JEŚLI TY  WIDZISZ TO I NIE PIERDYKNIESZ,TO MOŻE POWINIEN ZROBIĆ  COŚ TRYGŁAW.

adam kadmon
O mnie adam kadmon

Jestem istotą czującą , która swoje przeżyła.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Gospodarka