Moim zdaniem, a mam doń niezbywalne prawo, miejsce Jarosława Kaczyńskiego było dziś przy pani Marcie i reszcie rodziny - na Wawelu. Wybrał inaczej, jego publiczna sprawa. Przecież godnie go mogły zastąpić panie Szydło i Kempa, w towarzystwie Suskiego, Girzyńskiego i tego pana posła o pięknomądrym obliczu. Kobiet policja nie szarpałaby za oszewki; ją elementarna galanteria też obowiązuje ! O elementarną odpowiedzialność pojedyńczego człowieka za rozpuszczenie europejskiego państwa średniej wielkości, w stężonym roztworze absurdu, pytał dziś nie będę. Chyba nie uchodzi. A z resztą ? Kto działa przeciw wszystkiemu w imię swoich racji, w imię prywatnych racji - per saldo wzmacnia Rosję. To w oparciu o takich frustratów budowała ona swoje wpływy i rządy w kraju nad Wisłą. Oni wykonywali pracę, pełni szlachetnych, dobrych chęci, a Ruś posyłała swe sługi wielmożne i ambasadorów. I skutecznie korumpowała NIESZLACHETNYCH. Mierz siły na zamiary. Kim prezes chce wojować z Kremlem ? Korpusem kapelanów i relikwiami ?
Jeśli chodzi o aferę z nocną tablicy podmianą, to żadnej afery nie było. Ot, zatabaczony czynownik rozmontował przedmiot, ciekaw, zaliż za nim nie ma jakich polskich rolexów. Z tym poglądem koresponduje wypowiedż lokalnego GUBERNATORA, prawda ? A oświadczenie Russkogo Prawitiel'sta w sprawie, wydano post factum, robiąc minę do durnej gry - zegarków nie było. Żartowałem.
Co jutro zrobi prezydent, to jego panaprezydencka kwestia cywilnej odwagi. Cokolwiek by nie uczynił, wypadnie głupio ; bo i Polska daje się ograć, niczym głupi Jasio. Przykre, bo trzeba z tym żyć. Już lepiej przenieść Świnoujście do Kołobrzegu.
Bardziej od tego, co uczyni pan hrabia-prezydent, interesuje mnie, co zrobi pan Igor Janke,aby zmowa milczenia wkoło blogera Ściosa, nie była aż tak męcząco milcząca.


Komentarze
Pokaż komentarze