adam kadmon adam kadmon
121
BLOG

RECYDYWA PTASZKÓW DODO

adam kadmon adam kadmon Polityka Obserwuj notkę 0

                                                  Przed nami kolejne wybory parlamentarne,zakończone kolejnym historycznym zgrzytem, wrzaskiem, mordobiciem i podziałem, bo Polska, to dziki kraj.   Jeśli są jeszcze wsród nas idealiści, wierzący w człowieczeństwo   polskiego politruka, to niech lepiej zawczasu idą do zakonu i w nowicjacie modlą  się gorliwie, aby  ich  wiara, cialem się stała. Chociaż trochę.

                                         Odżyją zapewne z tej okazji dysputy, czy tu na ojczystej ziemi , są jeszcze Polacy - prawdziwi i poprawieni genetycznie - czy tylko samo polactwo, bez względu na poglądy i służbę -  TAKIM MOCOM. A że  autorytetów moralnych, intelektualnych, niezależnych, tyle mamy co kot nabżdział, to i po opinie, analizy i opisy polskiej rzeczywistości, sami będziemy biegać do żródeł. Oczywista - zagranicznych, obcoplemiennych, bo te chociaż  mają , czego nam bezustannie brak - dystans.

                                    Sami ocenimy się post factum; jasne, że prędzej niż my sami, ocenią nas nasze potomki, o ile wystarczy im sił, powagi i roztropności ( bo to czyjeś dzieci będą ) ; historia, bo o niej tu myślę, taka nauka jest, że przecież ucząc, nikogo nie nauczyła na blachę. Stąd towarzysząca nam bezustannie recydywa.

                                     Warto czasem zadać pytanie , z pozoru tylko absurdalne : komu już znudziła się Polska ?   Ideologom obu  warczących na siebie stron, czynownikom, czyniącym słowa wodzów  tworem  lotnym, bo gazem obezwładniającym umysły i wysysającym dusze, może patriotom za 30 srebrników +  5 , na inflację ?

                                           Wiem, o czym gadam, bo  wszystkie otwarte fora netu, zwłaszcza Facebook, pełne są aktywności person, które trudno podejrzewać o rzewny altruizm i bezinteresowność; coś na rzeczy jest w poglądzie nt. ich obowiązków, wynikających ze stosunku pracy.  Piękni ludzie, a  jak dotąd - zero odpowiedziałności. To może przed Bogiem ?

                                         Ciekawe, czy bliska jest  chwila, gdy ktoś roztropny rozpocznie tu, w Salonie , rozmowę  dotyczącą granic odpowiedzialności za słowo. Akurat mnie nie chodzi zbyt mocno o granicę prawa. Znacznie bardziej o granice  wszelkiej śmieszności.

                                 

adam kadmon
O mnie adam kadmon

Jestem istotą czującą , która swoje przeżyła.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka