adam kadmon adam kadmon
210
BLOG

GODNOŚĆ KRAJU GODNEGO

adam kadmon adam kadmon Polityka Obserwuj notkę 7

                                              Żyć z umiarem w stosunku do otaczającej nas rzeczywistości się nie da. Nieważne, że coś się wali : prowincja opuszczana przez Boga, decydentów, służby wszelkie, szkolnictwo, transport publiczny. Że ludzie jak wyjeżdżali, tak wyjadą - za chlebem, perspektywami, racjonalną przewidywalnością. Że władza jak diabeł święconej wody, unika odpowiedzialności za sprawowanie władzy, że jej jedynym celem jest trwanie w błogości  i przeświadczeniu, iż ten arcymistrzem, kto  mistrzowsko unika pól konfliktów. Że za spełnienie snu złotego odpowiada omnipotencja brukselska, urawniłowka i mit  absolutnej pomocniczości. Że nie powstaną aglomeracje ; nie dlatego,że nikt nie chce  miast molochów, ale dlatego, że cała rzesza   LUDZI RADZIECKICH, utraci diety i przywileje. Do lamusa historii przejdzie niebawem obowiązek państwa, które za coś , powinno także coś dawać. Daje, owszem - ale sobie. Bo państwo rozumiane jako najwyższa struktura organizacji narodowej - wyżywić się musi, powinno i ma.

                                  Nie to wszystko jest jednak najgorsze, nawet nie resztki asfaltu, wyłożone w kraju dziurami na dziurach.   Najgorsza jest prezydentura.  Polska  zdeflorowana godność, wystawiona na pośmiechowisko, żarty i bronki.

                                     Tradycję prezydentury polskiej mamy raczej krótką, jeśli nie liczyć faktu, że zgodnie z najpierwszą z naszych konstytucji, Artykułami Henrykowskimi ( 1570 r), król elekcyjny w republikańskiej Polszcze był zaledwie dożywotnim prezydentem, kwiatkiem do kożucha państwa, równym szlachciurze  w opłotkach.  Którego można było zdradzać, upokarzać, wymienić i za te heroizmy, jeszcze od ościennych cesarzy, godności książęce, grafowskie i barońskie dostawać. Stąd  w spuściżnie  republiki szlacheckiej tylu  tych panów. Nobilitował Sejm.  W Międzywojniu dwóch prezydentów zasługuje na uznanie : jeden Narutowicz, bo miał umysł światły i zginął, drugi - Wojciechowski, bo z kumplem z przeszłości, Piłsudskim, nie poszedł w zamach stanu i ustąpił. Cała reszta : od Mościckiego, po Bieruta, generała i pozostałych, niech będzie okryta milczeniem,zwłaszcza, że o zmarłych dobrze lub wcale,a  o żyjących  - Gospodi  pomiłuj !

                                  O tym wszystkim powiadam z przekąsem i uzłośliwioną bezsilnością. Widać  Opatrzność chcąc nas  wyjątkowo doświadczyć, prezydentami doświadcza i dlatego Mędrzec Europy porusza się swobodnie w zakresie 300-350 słów.  Szympanse  Bonobo, przyuczone, logicznie działają  na bazie 200-250 znaków migowych.

                                  Ostatnio obchodzona rocznica Konstytucji3-go Maja, święta państwowego,że hej,dała kilku osobom / środowiskom powód do przebąkiwania o konieczności powrotu do żródła,czyli wypełnienia konstytucyjnego testamentu, tj. reaktywacji monarchii parlamentarnej w kraju nad Wisłą. Jestm za !Lepszy król saski całą gębą, na poziomie, znający  język polski , chociaż w wersji już staroświeckiej, KATOLIK , ale pan, z kindersztubą i poczuciem godności - od kustosza żyrandoli. Inwestycja  racjonalna, tańsza od kadencyjnej prezydentury ( wybory i to z powtórką ! ), a  Naród zgodnie z Majową Konstytucją, wciąż pozostaje suwerenem.  W myśl bowiem tejże, król wraz z rządem , stanowi  WŁADZĘ WYKONAWCZĄ.  Tyle i aż tyle.   Warto rozmawiać ? Zwłaszcza, że chodzi o całkiem nieliche, często trwonione pieniądze. Nasz grosz. Wydaje się więc, że to kalkulacja  i racjonalizm powinny stanąć za  upowszechnieniem idei przywrócenia   TRONU POLSKI .  (   Tu proszę mnie nie łączyć  z osobą i poglądami posła A. Górskiego ; to osoba z innej bajki . )

                              Czy może, poza Konfederacją Spiską, zaistnieć zorganizowana struktura, gotowa wesprzeć sam pomysł ?  Oczywiście, np. P S L, partia od lat bezideowa, a wysokiego sztandaru bardzo potrzebująca. Serio, wiem coś o tym.

 

                                 PS :  Prezentowane na zdjęciu klejnoty koronne, są wierną repliką polskich regaliów; wykonane  przez zespół specjalistów, pod kierownictwem pana Adama Orzechowskiego, z N. Sącza. Regalia wykonano sumptem społecznym, w darze Narodowi.

adam kadmon
O mnie adam kadmon

Jestem istotą czującą , która swoje przeżyła.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka