adam kadmon adam kadmon
192
BLOG

CIEŃ NAJWIĘKSZEGO WROGA

adam kadmon adam kadmon Polityka Obserwuj notkę 0

                                                               Jak wysoki  jest procent umieralności  w populacji polskiej ?  Bardzo wysoki.  Na sto procent pomrzemy bez wyjątku wszyscy !  Ci, którzy są młodzi, wykształceni, z wielkich miast - też.  Nekropolie przeniosą się na prowincję, wiatr   hulał będzie między groby nasze : te wypasione z czarnego granitu i  marmurów z importu, te skromne mogiłki  dawno usypane, zapadajace się do  środka; czasem bezdomny pies, czasem pijany grabarz, odsłonią nasze skamieniałe kości i każdy na swój sposób wydziwiać  będą, jak coś takiego mogło żyć, Być piękne, młode, wykształcone , z awnansu, jak mogło kochać , nienawidzieć, zajmować się sprawami wielkimi  i jeszcze większymi, duperelami, czystą abstrakcją, polityką, strzelaniem do sylwetki biegnącego dzika, strzelaniem do postaci skrytego taliba; jak mogło malować, rzeżbić naszą przestrzeń, domagać się poklasku, zbierać  jeśli nie laury, to dowody miłości.

                                                 Kurz pokryje wszystko ; wszystkich i każdego z osobna. Jakieś kolejne pokolenia ( jeśli takie będą ), z wykopalisk i zapisków na ścianach tuneli, domów, ułomków dysków twardych, murów oddzielających dawnych bogaczy, od dawnych biednych, dowiadywać  będą, jak  żyć się nie powinno.  Nie znamy wyczynów progressu, nie nasza w tym głowa, czy ktokolwiek z  praprawnuków  do innych zawita galaktyk, czy prędzej do  pieczar, jaskiń, wądołów, gdzie na bank  - nie pomieszczą się wszyscy. Ani też każdy z osobna.  Więc kogoś trzeba będzie zjeść.

                                                Na razie jednak wszyscy lub zdecydowana większość, siedzimy na dupie : do bólu  przewidywalni, policzalni, zdeterminowani postanowieniem, aby uchowaj Boże , nie stało się nic. Nic, co wyrwałoby nas  z niepewnego błogostanu rutyny , przyzwyczajeń, utartych ścieżek, niby- myślenia, schematyzmu działania  dopowielania samoklonujących się poglądów, z czego, jak w większości wypadków - gówno wynika. Nasz osobisty udział w nawożenie   stepowiejącej  Polski, przez którą toczy się wojna jednego ryżego pana, z drugim panem niedużym, ale pyskatym.

                                              Chodżmy, kużwa, na majówkę. Pieprzyć net.

adam kadmon
O mnie adam kadmon

Jestem istotą czującą , która swoje przeżyła.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka