Idzie Wiktor ! Nie ma danych , które opowiadałyby o ojcu chrzestnym tego huraganu, który dziś w nocy, nad Polską zachodnią i północną, rozbestwi się , jak cholera. Znaczy - Wiktor, nie chrzestny. Opowiadacze pogody, jak tylko starcza im fantazji i danych, mówią mi, że huragan przejdzie w tajfun, z lokalnymi trąbami. Ponieważ zdjęcia trąb w Polsce, już jakiś czas temu obiegły nasze miasta, sioła, przysiółki , a grzędy, ponieważ oglądali je młodzi, wykształceni ,z wielkich miast i dzicz prowincjonalna, należy uwierzyć, bo wiara , to potęga. Niektórym pozwoli się uchronić, innym uciec, jeszcze innym - bohatersko stawić czoło, czy inną, niewymowną część. Zaprawdę powiadam Wam, o Bracia - idzie Wiktor.
Nieubezpieczeni, nie mają racji, ubezpieczeni - pieniędzy, bo jak pokazuje praktyka, ubezpieczyciele wiją się jak serpent, znaczy wąż. Będą opowiadać o braku odpowiedzialności za klęski żywiołowe; oni nie są od tego, by wypłacać odszkodowania za żarty Pana Boga. A wiadomo że kogo Bóg kocha, tego doświadcza. Podobno jesteśmy ulubieńcami Opatrzności, zaraz za Hebrajczykami.
Siedzę sobie na miedzy, spoglądam w tę stronę drogi, w tamtą i nic, ale to nic nie widzę. Nie widzę zwiastunów Wiktora, jakichś niepokojących symptomów, umilkłych ptasząt, uchodzącej w panice zwierzyny, robali tłumnie wypełzających na asfalt ( to takie czarne coś, co zdarza się na polskich drogach,ale endemicznie ), tubylcy nie wylegli przed kapliczki z modłami, proboszcz pojechał na zakupy do TES... ( a takiego dokończę ! ), druhowie z OSP spełniają kolejną towarzyską powinność, helikopter Straży Leśnej siedzi jak siedział, na lądowisku , podejrzanych ruchów służb stosownych a publicznie broniących przed nieszczęściem nie zauważam, ponadto wszyscy zdrowi i wyluzowani, bo tuż obok, pojutrze , w sobotę - Powiatowe Święto Ludowe.
Drodzy Przyjaciele moi i TY Igorze mój Janke, dopiero wnet zaprzyjażniony ze mną i żoną mą na Facebooku ! Jeśli po tej notce nie będzie już nigdy żądnej kolejnej, a blog niniejszy odejdzie do NIRWANY, BĘDZIE TO ZNACZYŁO,ŻE DOBRZE CZYNIĘ JUŻ DZIŚ, SERDECZNIE PRZEPRASZAJĄC WSZYSTKICH, za wszelkie żarty ,kpiny , pośmiechowiska, jakie czyniłem w tym miejscu przez ponad lata trzy.
Za tydzień zmówcie za mnie paciorek; o dzieci moje nie musicie się martwić. SURSUM CORDA !
Ps : Czy ktoś wie, jaki idiota nazwał niszczycielski walec - WIKTOREM ?



Komentarze
Pokaż komentarze (9)