Jako żywo, nie widziałem WIKTORA, ani też objawów jego. Tak się pada ofiarą kaczki dziennikarskiej, w wykonaniu TVN-u. Telewizje kłamią, jak bure suki. Mają komu wciskać kit. Dlatego ja też pozwolę sobie na chwileczkę wątpliwości. W sprawie trujących warzyw z Zachodu. Nikt nie wie jak, wszyscy mówią, że z Hiszpanii, a tam do tej pory nie ma ofiar zarazy ogórkowej. Czyżbyśmy wszyscy stali się potencjalnymi ofiarami bioterroryzmu ? Strach się bać !
Zaleciał pan Obama, taki czerniawy na gębie fircyk, ale prezydent USA , przy którym nasi polityczni nuworysze wypadają blado, jak młynarze na bezrobociu. Oględny był w merytorycznych sprawach, za to uśmiechał się promiennie, opowiadał miłe rzeczy; niczego nikt z nim nie załatwił, a złoża łupku gotowiśmy oddać za frico - za 15% zysku, chociaż wszyscy inni zaczynają negocjacje od 40 %. Bogaty kraj. Pani Obamowa nie zaleciała, bo dziki to kraj, którego prezydent opowiada głodne kawałki nt. prowadzenia się amerykańskich prezydentowych, sypie bigosem, chowa kieliszki i generalnie - szarmancki jest, jak ekonom w dawnym, jaśniepańskim mająteczku.
Przytruchtał pan Jarosław, podał rękę prezydentowi RP ( przez omyłkę ); podobno w miejscu, gdzie zwykle nosi pistolet, miał na tę okoliczność przygotowany - odkażacz w aerozolu.
Generalnie, zleciało się mrowie małp i wesołków, robiących za polską elitę polityczną, Boże pomiłuj ! Każdy chciał się ogrzać w błysku fleszy, a duch cyrkowej radości unosił się nad wodami absurdalnego mocarstwówka. Pokłosiem pamiętnej wizyty u Hiperborejczyków, jest jak się wydaje - fucha dla znanego amerykańisty, prof. Longina P. Ma w kancelarii naszego umiłowanego Prezydenta ( oby żył wiecznie ), kotyliony fachowo składać.
Podobno nasi, natchnieni Wielkim Bratem, do Tunezji się wybierają, demokrację zaprowadzać. Czy ktoś oświecił te ekspedycje, że tambylców nie wolno ściskać i obejmować lewą ręką, bo służąc do podmywania, nieczystą jest ?
Dla pana Wałęsy mam szacun wielki - nie dał się zwariować. Robić fotkę z gościem na pierwszej kadencji ? Toż to żle wróży ! Gdy w pięknej naszej Polsce całej, bryndza i biurewna okupacja,to trza chodzić do skutku za chlebem, panie Lechu kochany. A dla Obamy - Dalajlamę mamy (XIV-go).


Komentarze
Pokaż komentarze (3)