Ja, chociaż nie czarna pantera, nie żaden tam irbis - pozwolisz, że się poskradam. No tak, poskradam; na palcach, w papuciach, z nadwagą i siwymi włosami, z westchnieniem ku czasom dawnym / niedawnym - zależy, jak patrzeć. Tak, moja Pani, tak uleciał nam czas, który przebiegliśmy razem, do dziś od lat siedemdziesiątych.
W tym domu mieszkamy już lat kilkanaście; trochę nas od siebie oddalił - swoją przestrzenią, gdzie każde z nas wyrażnie zaznacza własną autonomię.
Ale jak nie skorzystać z okazji i BUCHNĄĆ Ci całusa, gdy tylko wykopiesz mnie z kompa ? Rozglądam się w prawo i w lewo; wiem,że trochę głupio wyglądam, ale chyba mi go oddasz.
Że niby jak ? Oczywiście, że Cię kocham !
Szczerze pisane, chociaż przy okazji Międzynarodowego Dnia Całowania



Komentarze
Pokaż komentarze