KOCHANY PANIE PREMIERZE !
Ten list półotwarty, konsultowałem przed publikacją z moją połowicą, dziećmi, matką połowicy i stryjem Hieronimem.
SZANOWNY PANIE.
Probierzem na Pańską inteligencję i otwartość ( oby kwitły wiecznie ) jest umiejętne rozegranie frustracji tonącego SLD. Niech Pan sobie da spokój z tymi Sierakowskimi, Rosatimi, Kaliszami i pozostałymi figurami. Na Czarzastego Włodzimierza POstaw Pan ! Będzie to wymagało,oczywista, pewnej cywilnej odwagi, pryncypialności i polotu,ale gra warta jest jeśli nie świeczki, to choć - ogarka. Gość bowiem cwany i kuty na wszystkie kopyta jest.
Ale zyski zeń w przyszłej kadencji - nieocenione; ktoś musi np. w końcu zastąpić tego nieudolnego, dołującego Grasia. Stawiamy na pana Czarzastego. Dobry rzecznik, to 50% sukcesu więcej i jeszcze w zanadrzu ! Ja nie dworuję .Ja skromnie daję do zrozumienia.
Stryj Hieronim, były rzecznik Monopolu Spirytusowego za komuny, jest tego samego zdania i serdecznie Pana pozdrawia.
Pański cichy wielbiciel, A.
Ps : Teścoiwa moja, lat 90, od urodzenia bezpartyjna, z zainteresowaniem pyta, czy prawdą jest,że buduje Pan monopartię.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)