Żartowałem, serio. Jeszcze nie jutro, ale w przyszłym roku, o czym zaświadcza wielu miglanców -wróżbitów, inne trele/morele,chciaż ostatnio starszyzna Majów plącze się w zeznaniach. Jakoby im się pomerdało przy przełożeniu kalendarza lunarnego na solarny i takie tam. W zgodnych objawieniach wieszczków i chiromantów, ma to wyglądać mianowicie tak : z jednej strony w dolinie Megiddo (?) ma stanąć hufiec czartowski z Antychrystem na czele,akolitami ludzkimi i demonicznymi, z drugiej - sam Chrystus z wojskiem niebieskim, archaniołami i poplecznikami ziemskimi. Chociż koniec zdaje się być zadekretowany, to przecież nie wiadomo do końca : kto z kim i dlaczego.
Armagedon, proszę Państwa i tyle. Wersja klasyczna w wielu autorskich odsłonach; czas pokuty nadszedł i nie ustąpi do KOŃCA. Tak ?
Owszem tak, aczkolwiek nie ; nie da się tego przełożyć na cnotliwe walenie się po łbach armii PO i antagonistów. Kto wie, czy nawet Opatrzność nad tym czuwa,aby krew ,jeśli się poleje, była tylko i wyłącznie wirtualna. Ponadto guzik mnie to obchodzi. Bo tak czy siak - Armagedon możliwy jest, prawdopodobny jest i do wywołania. Kto za nim stoi ? U S A. Jeszcze kilka mądrych raportów wszechmożnych agencji ratingowych i Ameryka , cały świat i okoliczne gminy wraz naszą WIOSKĄ, MOGĄ SIĘ PRZEWRÓCIĆ, chociaż zaczęło się od niewinnej urody Grecji. Długi mają to do siebie, że rosną wraz z krakaniem, a krakanie jak się zaczęło, nie ustanie. Kto za tym stoi ? Ruś ? E tam ! Trzeba pomyśleć : jeśli amerykański dług publiczny równa się obecnie kwotowo chińskiej nadwyżce budżetowej, to kto do cholery za tym jest . A ?
Jak zwykł był mawiać nasz magiczny prorok Ossendowski : żółta rasa zaleje świat. Świat się jeszcze bardziej skurczy, a walutą globalną zostanie frank szwajcarski; do odwołania przez juana. Nie wierzysz mi ? To odpowiedz, czemu od pewnego czasu pragmatyczni, luterscy Szwedzi, uczą się na g i e w a ł t chińskiego ? Dla sportu, czy dla wydłużenia Chińskiego Muru ? Podaj inną opcję.
No i masz ten koniec świata, na talerzu wyłożony. Smacznego i amen.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)