Ja w sprawie było-nie było, imiennej. Chcę wiedzieć mianowicie, kto dziś występował w polskim Sejmasie z dictum finansowym,znaczy, który minister : Jan Vincent-Rostowski, czy jego codzienny zamiennik - Jacek Rostowski. Jeden i drugi urodzili się w Anglii i cierpią na angolską flegmę i wyniosłość. Jeden i drugi to dzieci tego samego ojca, ważnego człowieka w emigracyjnym rządzie Arciszewskiego. Obaj też prawdopodobnie z tą samą częstotliwością doradzali Kremlowi w latach 90-tych, w diełach makroekonomiczeskogo prawitiel'stwa.
Niby pryszcz, znaczy - śmiesznostka, ale radbym poznać opinię Szanownych, kto wg. Was gadał dziś w imieniu koalicji do opozycji. Pytanie zadaję z wyprzedzeniem, aby nie było potem, że problemu nie ma : w poniedziałek usłyszymy od mownego, flegmatycznego ministra, że nie on to był, tylko Jacek. A on, jak to bywa w Lechistanie, wnosi do wystąpienia tamtego szalenie znaczące poprawki.
Dobry wieczór, panie pośle Czuma.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)