....gejzery intelektu,meandry domniemań,szał i wolty,kopanina na słowa, argumenty i znowu słowa. Zakres słowotwórstwa niepiękny i policzalny. Owczy pęd do monotematycznego jądra . Od góry do dołu ten sam zaśpiew pod jedyną melodyjkę. Pożytek z niebagatelnego rozumu wezbrany wkoło ambarasującej idei : CO POWIEDZIAŁ PREMIER I CO MU NA TO ODPYSZCZYŁ PREZES. Nuda .
Piwo, Panie i Panowie , ma więcej smaków.



Komentarze
Pokaż komentarze (2)