O tempora, o mores ! Pięknych czasów dożyliśmy. STARE WRACA ! Pamiętamy Polską Partię Przyjaciół Piwa ? Serce się kraje, gdy człek z litością pochyli się dziś nad losem Rewińskiego . Rewiński w potrzebie, odwrotnie niż Oleksy, Rewińskiego nigdzie nie trzeba, wymaga wsparcia niczym Smoleń. Tak mści się brak instynktu politycznego. Pamiętamy Partię X i tajemniczego Tymińskiego z czarną teczką ? Bo ja pamiętam doskonale, zwłaszcza histerię w narodzie, jaką wywołał; te tłumy w każdym Pipidowie, gdzie się tylko pojawiał. Musiało powstać porzekadło : " Przeżyliśmy stan wojenny, przeżyjemy Stan Tymiński. " Te efemerydy pozwoliły wykształcić w społeczeństwie przekonanie, że parlamentaryzm polski, to taka postkomunistyczna czkawka, hucpa i kabaret. Chyba tak wciąż jest, jeśli 30-35 % Polaków stoi w rozkroku; oni nie wybierają między dwoma antagonistycznymi obozami, oni wciąż są przekonani co do miałkości, irracjonalności obecnych wyborów. Więc mają problem nie nie z samym aktem, ale z decyzją : iść, czy nie iść. I niedociera do nich, że nieobecni nie mają racji. Bo jakąż rację mają obecni w urnie, jeśli już na drugi dzień, są pozbawieni realnego wpływu na postępki wybrańców. Nawet tych z chorobą cypryjską !
My, starzy, kłótliwi oportuniści, już tak mamy, że dla nas rozsądnej propozycji politycznej, powalającej oferty wciąż brak. Sorry za pluralis ! Wynika, psia krew, cholera , z wypisz -wymaluj, egotyzmu, nie ? Kontynuacją starego powracającego jest niewiarygodna kariera Nikodema, tj... Janusza Palikota. Z ekonomicznego punktu widzenia, podaż wynika z popytu, a my wszyscy, którzyśmy zignorowali tę oczywistą oczywistość, sami sobie winniśmy są.
A trzeba było znacznie wcześniej, wspólnemi siły i bez wielkich deliberacji - powołać PARTIĘ ZDECYDOWANYCH NA WSZYSTKO. Oczywiście, w granicach prawa. A tak, sam tego chciałeś, Grzesiu Dyndało,a jeśli chciałeś, to masz.
Palikot ante portas.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)