O niedżwiedziach, nawet starych, wiemy w zasadzie wszystko. Gdy zima zbyt długa, zbyt ostra, miś pogrązony w letargicznym śnie - chudnie. Z wiosną wyłazi z gawry głodny i piekielnie sfrustrowany,co z reguły żle wróży niedżwiedzim sąsiadom.
Czy powyższa uwaga ma zastosowanie do Rosji ? Zapewne tak, aczkolwiek - trudno powiedzieć. Drapieżca nie zachowuje się racjonalnie lecz zgodnie z instynktem. Jeśli jednak , z jakiegoś powodu, zabraknie naturalnego instynktu, znana nam Rosja najbardziej powinna obawiać się samej siebie.
Co wcale nie znaczy,że borsuk z pobliskiej jamy może czuć się dowolnie komfortowo. Lubi pospać, przesypia więc zarówno to co ważne i to, co najważniejsze. Niczym Don Aldo w swojej piaskowej twierdzy, hej-hej, tuż po wyborach.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)