Wpierw wypada określić miejsce i czas. Więc : prowincjonalny bazarek, tu i teraz. Na bazarku, jak to zawdy bywało - kramy a kramiki. Hej, jeno popatrz ! Niektóre, jak balony !
BAZAR świeżo po wyborach ; nie minęło nawet więcej, niż mniej niedziel, towar ten sam ,co zawsze, sprzedawcy do B U L U znajomi, w rękach jakieś przybory preswazyjne - może kłonice, może tylko zaostrzona miłość bliżniego. Nad tym wszystkim unosi się dorzeczny DUCH WIELKIEGO BAZARNIKA i złowieszczy demon jego małego alter ego. Innych pominę - aż do następnych akapitów. Jak bredzić, to całą gębą !
Wielmożni Państwo, spektatorowie tych scen, rodem z kiepskiego wodewilu ! Lewatywa potrzebna od już ! Należy się ona, jak psu obroża, Platformie Obywatelskiej; jej samozadowolenie, niczym wodór, ponosi ją w przestworza absurdu, ino patrzć, jak pęknie od samogwałtu. Zbyt długo unosi się niczym balon-próżniak.
Lewatywa nie zawadzi PiS-owi. To najprostsza sugestia dla partyjnej zdrowotności : ciepła woda z mydłem i wypłyną wapory,cztery ziobry i zbór znów będzie dobry ! Trzeba to uczynić, aby po raz siódmy nie przegrać bazaru. Dość,dość upierdliwego popierdywania kontestatorów od środka. Spływajcie, chłopaki - drogami Polski Plus, PJN, PPPP, Partii X i którymi tam jeszcze. Niech żyje Pan Prezes - na zasłużonej niebawem emeryturze !
Lewatywny środek zbędny jest lewicy Palikota. Klub Pana Palikota (KPP) musi się najpierw utuczyć i doznać zaparcia. Innymi słowy - nażreć do syta.
S L D nic nie pomoże, nawet śniadanka u premiera. Nawet kwaśniewski kapuśniaczek. Potrzebne elektrowstrząsy dla zdjęcia z siebie odium lewicy kawiorowej. Czy tak ?
Co do P S L : ręce opadają. Owszem, lewatywa chyba pomoże ; sprawi,że zejście z tego świata po 117 latach, okaże się lekkie, łatwe i do przewidzenia. Jak długo można się męczyć w opłotkach AŻ trzech województw ?
No i na ten deseń będzie, nim mi wystygnie gruszka. Kłaniam się kochanym użytkownikom naszego BAZARU.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)