Dobry wieczór.
Jego Wieliczestwo Don Aldo wygłosił speach autopromocyjny, trwający 58 minut. Widać daleko idący tu postęp, bo expose trwało trzy razy krócej od takiego poprzedniego. Jeśli chodzi o postępujące po sobie następne postępy, to w ramach okołorządowych oszczędności, mamy nowe ministerstwo. Pan Palikot słuszne zauważa, że oszczędności narzucone ludowi, należy zacząć od siebie. Wśród 28 postulatów nowej ekipy, o redukcji biurokracji coś nie słyszałem; no ale, mam stary telewizor.
Stary , słusznie przeminięty rząd miał 10 postulatów, podobno zrealizował cztery.( W TV-5 leci coś o niedżwiedziu, więc powinienem się skracać, jak pan premier ) MUSIMY ZACISNĄC PASA, BO INACZEJ WŁADZA TYM RAZEM MOŻE SAMA SIĘ NIE WYŻYWIĆ. I będzie wstyd wielki, bo kto to widział, aby władza Najjaśniejszej Rz-plitej z brukselskiej miski była. Ludu ,mój ludu - więcej zrozumienia dla potrzeb ambitnego rządu !
Więcej zrozumienia, bo jak na razie, wg. reżimowej telewizorni, za nowym jest 33 % pogłowia narodu, 40% raczej przeciwnie,a 27% - jak zwykle, nie ma zdania - i wtym sęk. Nie posiadający zdania, to dziś wielka siła. Siła, bez której ambicje władzy zdadzą się psu na ogacenie budy.
Rząd pana Tuska nie uniknie jednego : rozsądku w sprawie rozpadającej się UE. I nie mówimy tu o politycznej walucie, która okazała się pieniądzem bez pokrycia, ale o tym, czy budować ścisłą, federacyjną strukturę, kosztem wyzbycia się resztek suwerenności,czy też przeciwnie, iść na pogrzeb pewnej idei,bo legła pod ciężarem własnej biurokracji, niekompetencji i pazerności banków.
O czym tu pierdzielę ? Ano, o tym,że właśnie powstało dla nas niezłe miejsce, po włoskim krachu, które to miejsce możemy nieżle zagospodarować, albo i nie ; przecież trudno spodziewać się cudu po po np. ministerstwie pana Sikorskiego. Dobrze, że to już piątek !
Zapraszam do blogopisma ABSURDALNY LECHISTAN.


Komentarze
Pokaż komentarze (11)