- Człek wewnętrznie wolny, pozbywszy się zwłaszcza niesfornego Grzesia ,a zaufanie w dwojga imion Bieleckim pokładający, musi jednak w c o ś wierzyć - pomyślał Don Aldo. I znów uwierzył w siebie.
Tako i my, pamiętając że wiara przenosi góry, przenieśmy rzeczone góry - na Mazury.
Vivat, vivat wszystkie stany, nie wyłączając stanu permanentnego zaćmienia.
Panie Boże, kędy na Madagaskar ?
( .... - to ja może skoczę do doktora - pomyślał prezes KGHM )


Komentarze
Pokaż komentarze (5)