Jeśli mówią, że się nas boją, jeśli powiadają, aby nie wsłuchiwać się w nasz głos, to wykorzystajmy to bodaj raz, w arcyzbożnym dziele. Kilka ledwie osób wypowiadało się tutaj w związku z abonamentem RTV. Uwowodnijmy, że stać nas na skoordynowaną, jednoznacznie wspólną akcję.
Akcję poparcia Pana Premiera, w jego niegdysiejszym postuacie wydupienia z naszej przestrzeni publicznej , onego absurdalnie anachronicznego abonamentu. Pan Premier, człek już nieco wiekowy, mógł , w nawale dzieł wszystkich rządu, zapomnieć i odpuścić. Uczyńmy więc wszystko, aby ponownie nie odpuszczał, bo właśnie szykują nam w jego gronie spec-ustawę, wg. której PP Poczta Polska , będzie zarabiała już nie na usługach własnych, ale na ściganiu i egzekucji naszych długów. Zapewne powoła więc stosowną, wewnątrzpocztową firmę windykacyjną, i podejmie się kręcenia lodów, naszym kosztem. Bośmy czcigodnemu Panu Premierowi tak zaufali i uwierzyli. Dajmy solidarny odpór. Chociaż raz - razem.
Zapytany przeze mnie, nasz kolega Jan Herman, bywalec wielu świata stron, o abonament RTV w Mongolii ( z której niedawno powrócił ), odparł krótko : oni tam nawet takiego słowa nie znają.
Niechaj naszym znakiem rozpoznawczym zostanie jedno krótkie hasło : JAK RZYĆ, PANIE PREMIERZE ?


Komentarze
Pokaż komentarze (10)