Nie ulega wątpliwiości, że Zygmunt Solorz - Żak, tworzy w tej części Europy osobne imperium medialne, budując je coraz mocniej w kierunku eliminacji konkurencji; tej obecnej i ewentualnej przyszłej. Projekty w realizcji i te w bieżącej ofercie rynkowej, po szeregu wchłonięć i fuzji, są nie tylko rynkowo atrakcyjne, ale wydają się niezagrożone.
Widać, że dzieje się coś nowego i że nowość nie jest tylko gadżetowym nowinkarstwem. Ale ja nie o tym. Niezupełnie, o tym.
Polsat, co ciekawe i nowe, zdaje się w ostatnich tygodniach, jeśli nie miesiącach, wyłamywać z formuły tria chóralnego, wspierającego rząd i wpisującego się w tak znielubiane media głównego nurtu. Kanał informacyjny przyjmuje i publikuje informacje krytyczne i nezależne od linii monopartii. Komentarze w Wiadomościach Polsatu epatują co i raz opiniami i określeniami niezbyt przychylnymi; pojawia się dystans i krytyka. Co jest grane ?
Czy Zygmunt Solorz-Żak ma ambicję wykreowania się na R. Murdocha naszej peryferyjnej Megawioski, czy tylko chce jak najdrożej odsprzedać własną skórę ?
Niewątpliwie, ukazanie się i bardzo wysoka oglądalność programu interwencyjnego PAŃSTWO W PAŃSTWIE, o czymś tu świadczy. Może warto popytać o to alfę i omegę naszej oszałamiającej publicystyki - pana Tomasza Lisa, świadomego,że łaska pańska.. i wszystko,co pięknie dziś trwa, jutro może się skończyć jak Schymalla i Wyszyńska.
Co sądzisz o tym ?


Komentarze
Pokaż komentarze (5)