adam128
adam128
adam kadmon adam kadmon
582
BLOG

PATRIOCI. SPRZEDAWCZYKI. JUDASZE.

adam kadmon adam kadmon Polityka Obserwuj notkę 5

                                                          Co łączy oba  pierwsze wyznania ? Łączy mianowicie niechęć do  polskiego państwa w obecnym kształcie : politycznym, ideowym, etyczno-moralnym,a nawet religijnym - zwłaszcza,gdy chodzi o wyznanie mojżeszowe.

                                                       Patrioci  są nacjonalistami, kochają odwoływać się do tradycji romantycznych, Przedmurza, Chrystusa Narodów, wizji jagiellońskich oraz,wg uznania ,do ultrakatolicyzmu,nawet,gdy nazywają się Dorn.  Są jadowitymi sceptykami, jeśli chodzi o konstrukcję państwa europejskiego. więc,jak postromantykom przystało,, szaleni  w metodzie,nie  widząc ( niedowidząc ) sprzeczności między anarchizacją państwa - w zamiarze jego wzmocnienia. Są ludzmi paradoksu ?

                                                      Sprzedawczyki nie są kupcami,chciaż wypisano im na sztandary hasła liberalizmu.  W imię tego liberalizmu, budują państwo omnipotentne, w którym  biurokracja jest prawie dwakroć liczniejsza od narodowej armii. Uprawiają z powodzeniem tę politykę w obliczu komputeryzacji, cyfryzacji, technologizacji wszystkiego,łącznie  z publicznymi klopami,które w kraju nad Wisłą otwiera się z pompą i pokropkiem,a zamyka cichcem - z braku już nie papieru,ale żarówek.  Drogich, europejskich żarówek.Sprzedawczyki, na ogół wyznają   michnicyzm; jest  to paranoidalna odmiana antyromantyzmu,odrzucającego pozytywistyczne wizje,a skupiająca się na  nie leczonym poglądzie, jakoby   Polacy byłi  genetycznymi  apaństwowcami, anarchistami i pijakami,którzy żadnego  rodzimego państwa nie potrafią utrzymać przy sobie ; ergo - na khuy im ono potrzebne.

                                                    Co nie zmienia faktu,że pijają zarówno patrioci, jak  sprzedawczyki, a dzieli ich tylko podejście do gatunków trunków i pory dnia/nocy.  Patrioci charakteryzują się słabymi głowy w starciu z melexem ;ten ostatni jawić się może ,jako narowista kasztanka. Sprzedawczyki, jeśli chodzi o spożycie, też nie mogą się zbytnio pochwalić : wciąż przegrywają zawody z postkomu.. , sorreńki,  działaczami lewicowymi  średniostarszego autoramentu, zaprawionymi w  moskiewskich grach i zabawach.

                                                 Patrioci chcą Polski silnej, sprzedawczyki - kochanej. Absolutnie przez wszystkich : do Madery   po Sachalin. Sprzedawczyki, w poczuciu miłości słabo odwzajemnianej, gotowi są na nieomal wszystko; poświęcą się dla  poglądów tak dalece, że nawet pojadą do Berlina nauczać Czarnego Misia,jak w ramach brania Europy za mordę, ma konsekwentnie postępować.  Bo nie ważne są losy narodów, tylko  banków i korporacji. Niemieckich i ruskich,też.

                                               Czy sprzedawczyki sprzedadzą Polskę za michę soczewicy ? Ja nie wiem. Jeśli jednak  wierzą we wszystko,co wierzą, a także w to, że nie stać jest Polaków na taki anachronizm, jak samodzielne państwo,to któż to wie.  Można przecież zachować piękne pozory, pałace, limuzyny, Bałtyk i Tatry,oddając się w miekki pacht  oligarchii  franko-germańskiej ( czyt.  germano-teutońskiej ),za apanaże kilkakroć bogatsze od obecnych, emerytury  o stosownej obfitości i obdzielić przy tym  wszelkimi frukty - kuzynów i znajomków królika.

                                                     Czy ktoś , w miarę przytomny, jest  mi  w stanie  powiedzieć, czemu lansuje się ideę federalizmu, zamiast konfederacyjności - żywcem  zerżniętej np. z takiej Szwajcarii, w której  Europcia  miniatur, ma się  dobrze od blisko pół  tysiąca lat, a kantony trzymają się mocno ?   To taki z Sikorskiego  anglofil ? Hi !   Tak, jak pieniądz euro,tak i  wizja  europejskiej  federacji, może  i pewnie stanie się po czasie  - pierdzącą iluzją ; i g...no z tego , i smród nielichy !

                                                 Między nami mówiąc :  każdy w Polsce może być liberałem,bo to niewielkie obciążenie ,ale nie każdy  być może konserwatystą. Nie dość,że de mode, to jeszcze skojarzą go z bosonogim Cejrowskim !

                                                 Kochani kosmopolacy, trzymający w krzepkiej dłoni wszystkie sznurki : a z czym do  Eurolandu - z takimi drogami, mostami,  melioracją, przepustami, koleją i bezrobociem ? Z taką edukacją,massmediami, kulturą dofinansowywaną,choćby  przedmiot sztuki był  produktem odbytu ? Jeszcze jest wiele szkół po wsiach do zamknięcia. I jeszcze więcej gęb do uciszenia i przymknięcia. A po was - choćby potop.

 

                                            Judasze, jak sama nazwa wskazuje, trudnią się i trwonią społeczną uwagę - judzeniem i pieprzeniem w bambus, ubrawszy się w zetlałe szatki lewicy socjalnej.  Jako awangarda i ariergarda Siły  Przewodniej, powinni co prędzej , stać się wdzięcznym  motywem kolejnych  kabaretowych nocy. Oto   wielkość przemiany symbolów : z cepa  i młota, na  członka z gumy i świński ryj. Tylko pogratulować ideologicznej bliskości, szanowny panie Kwaśniewski.

                                        Gwoli wyjaśnienia : jest mi równie daleko do jednej, drugiej i ostatniej opcji. To są emanacje partyjokratyzmu,a partyjokracja, jak mawiał nieodżałowanej pamięci Jerzy August hr. Sułkowski -   to niezależnie od haseł i sztandarów -  breja i szumowina.    Więc wolę być absurdalnym indywidualistą, czego i  Szanownemu Państwu, najserdeczniej życzę. Chociaż  to trudne,ech !

 

 

adam kadmon
O mnie adam kadmon

Jestem istotą czującą , która swoje przeżyła.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka