..... sukcesach rządu RP.
Pewien mieszkaniec pięknej ziemi polskiej,chociaż żarliwy konsument, bohatersko opierał się przychodzącym co i rusz, ofertom rewelacyjnej metody powiększania prącia. Przy kolejnym razie nie strzymał i zamówł, uprzednio na konto wpłaciwszy oferentowi.
Po trzech dniach, kurier w te pędy paczusię dostarcza, ściślej mówiąc, omarkowaną kopertę bąbelkową, a w środku kartka : " REWELACYJNA METODA POWIĘKSZANIA PRĄCIA ! " I paczunia jeszcze ciut mniejsza. Długo nie trwa, gdy z niej , już otwartej, wypada na stół pięknych rozmiarów - pozłacana lupa filatelistyczna, na gustownej osadzona nóżce. JEJ !! AJ !
Zakłada gość kapotę i jeszcze w domowych bamboszach do biura policyjnego, opodal leci, gdzie w okienku i w zarękawkach, pracowicie dyżuruje - dyżurny oficer.
Dialogi pomijam; nic nie wnoszą, chociaż poszkodowany skargę na firmę sprzedaży wysyłkowej wnosi. Pan policjant dyskretnie zaprasza kolegów policjantów, bo przecież nieoczekiwaną radością z cudzego nieszcząstka , tak po ludzku, dzielić się trzeba. Wyśmiawszy się i wykwiczawszy, panowie policmajstrowie oddalają skargę, twierdząc, że pan klient dostał dokładnie to, czego chciał. Wszak, niewątpliwie, powiększa. I udzielają jemu darmowej porady, iżby zszedł na parter do konsumu i dla relaxu napił się taniej, bo tańszej niż gdziekolwiek, okowity.
Tako i my, drodzy Parafianie, pochylmy się ,zbrojni w szkiełko i oko, z należytą także czułą empatią, nad sukcesami rządu Donalda Tuska. Jeśli przy pomocy tej lupy, coś ktoś dojrzy, niech nie chowa, jeno zaraz,galopem melduje. Wszyscy chcemy radośnie wiwatować. No nie ?


Komentarze
Pokaż komentarze (12)