Wahadło ludzkiej ( politycznej ) sympatii, ruszyło właśnie w odwrotną stronę, proszę Pana. Na nic wygibasy, wolty, werbalne poparcie dla Orbana, grożenie paluszkiem,zadziwienia nad samym sobą. To wahadło ma bardzo mało wspólnego z chronometrem,a zbyt wiele - z Chronosem. Trudno oprzeć się wrażeniu, że bóg czasu, ma dla Pana niewiele sympatii. Z doby na dobę, coraz mniej. Tik-tak, tik-tak, znów przyspiesza. Ale dokonał Pan cudu - skonsolidował przeciw sobie całą opozycję; nie wiem, czy będzie ona maszerować z pochodniami,ale z determinacją - na bank.
Poseł Janusz Piechociński ( wiceprzewodniczący Komisji Infrastruktury Sejmu ), prominentny polityk PSL, z wielką dynamiką propagował na FB apel o opamiętanie rządu. Polityk PSL ? Jak to tak, czemu tak ? Ano właśnie tak. Gdy korab nabiera wody i zaczyna tonąć, ludowe majtki już upatrzyły ( ? ) i pilnują najlepszą szalupę.
Z kogo Pan skorzysta, Premierze, ubjając następną koalicję ? Z Palikota, który książkę napisał ? Z Millera, który właśnie maszeruje bioderko w bioderko z Palikotem ? O ile pamiętam, jest Pan z wykształcenia humanistą. A nie zna porzekadła - mądry Polak przed szkodą ?
Tik-tak, proszę Pana. To nie jest wahadełko chronometru, to wahadło historii.


Komentarze
Pokaż komentarze (11)