Z powagą okropną, lojalnie uprzedzam Miłe i Szanownych, że nie ma z czego się śmiać. To moja kolejna opowieść, z życia wzięta i własnego środowiska.
Aneta M. jest sympatyczną , młodą kobietą , którą u zarania dorosłości spotkał wyjątkowy pech. Pech nazywa się Dariusz F. i jest przykładem standardowego dupka, miglanca i maminsynka. W efekcie, pojawł się Jakub F. , dzisiaj już młodzieniec niespełna sześcioletni. Związek Anety z miglancem nie miał raczej szansy na błogosławieństwo proboszcza, ani urzędowe klepnięcie , pozostała kwestia kontaktów ojca z synem , co postarano się uregulować sądownie, przy istotnym zaangażowaniu niedoszłej teściowej, znaczy Darkowej mamuśki. Oto , jak przebiegła cała ta regulacja.
...... ....... ........ ........ ........
Sygnatura akt III R Nsm 4.. / 12
POSTANOWIENIE
Dnia 14 lutego 2013 r
Sąd Rejonowy w Szczecinku Wydział Rodzinny i Nieletnich
w składzie :
Przewodniczący : Sędzia Sądu Rejonowego Robert Wyroślak
Protokolant : Angelika Rychter
po rozpoznaniu w dniu 14 lutego 2013 roku w Szczecinku na rozprawie
sprawy z wniosku Anety M. z udziałem Dariusza F.
o zmianę kontaktów z małoletnim
postanawia :
1. zmienić kontakty Dariusza F. z małoletnim Jakubem F. urodzonym 03 kwietnia 2008 roku w Szczecinku ustalone ugodą zawartą przed Sądem Rejonowym w Szczecinku w dniu 29 grudnia 2011 roku sygnatura akt III RNsm 2.. / 11 w ten sposób, że od 01 września 2013 roku przyznać Dariuszowi F. kontakty z małoletnim synem Jakubem F. :
a) w każdy drugi i czwarty weekend miesiąca od piątku od godziny 16.00 do niedzieli do godziny 18.00 poza miejscem zamieszkania dziecka.
b) w każdą pierwszą i trzecią środę miesiąca od godziny 16.00 do godziny 18.00 w miejscu zamieszkania dziecka,
c) w każde wakacje od 01 lipca od godziny 10.00 do 14 lipca do godziny 18.00 oraz od 01 sierpnia od godziny 10.00 do 14 sierpnia do godziny 18.00 - poza miejscem zamieszkania dziecka ,
2. zobowiązać uczestnika Dariusza F. do terminowego odbierania i odprowadzania dziecka do miejsca zamieszkania ;
3. zobowiązać wnioskodawczynię Anetę M. do przygotowania dziecka na kontakty z ojcem oraz do nieprzeszkadzania kontaktom ;
4. ustalić, że koszty związane z przejazdem małoletniego Jakuba F. na kontakty z ojcem będzie pokrywał w całości uczestnik Dariusz F. ;
5. zasądzić od uczestnika Dariusza F. na rzecz wnioskodawczyni Anety M. kwotę 40 ( czterdzieści złotych } tytułem zwrotu kosztów postępowania.
..... ...... ....... ....... ........
Na takie sądowe dictum Dariusz F. złożył apelację w pięknym mieście K-linie. A TAM :
....... ........ ......... ....... .........
Sygn. akt VII Ca ..2 / 13
POSTANOWIENIE
Dnia 29 maja 2013 roku
Sąd Okręgowy w K-linie VII Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie następującym :
Przewodniczący : Sędzia SO Barbara L. (spr.)
Sędziowie SO Dariusz J. SO Wiesława St.
Protokolant : sekr. sąd. Tomasz Witt
po rozpoznaniu w dniu 29 maja 2013 roku w K-linie na rozprawie
sprawy z wniosku Anety M. z udziałem Dariusza F. o zmianę sposobu kontaktów z małoletnim
na skutek apelacji uczestnika postępowania
od postanowienia Sądu Rejonowego w Szczecinku z dnia 14 lutego 2013 roku sygn. akt RNsm 4.. / 12
P O S T A N A W I A :
I . ZMIENIĆ PUNKT PIERWSZY "b" I PUNKT CZWARTY ZASKARŻONEGO POSTANOWIENIA W TEN SPOSÓB, ŻE :
1. Dariusz F. nadto będzie miał prawo spotykać się z synem Jakubem F. w każdą pierwszą i trzecią środę miesiąca od godziny 14.30 ( odbiór małoletniego z przedszkola ) do godziny 18.00 - poza miejscem zamieszkania dziecka ;
2. zobowiązać Anetę M. do pokrywania połowy kosztów przejazdu dziecka od miejsca zamieszkania ojca do miejsca jej zamieszkania przez zapłatę 80 zł ( osiemdziesiąt ) na rzecz Dariusza F. do 20 każdego miesiąca , poczynając od 20 sierpnia 2013 r;
II . oddalić apelację w pozostałej części.
( okrągła pieczęć SO w K-linie, pieczątki Sekretariatu SO )
....... ........ ....... ........ ........
Jak Miłe i Szanowni zauważają , dobrowolne i podjęte społecznym trudem, poczęcie dziecka, wiąże się w świetle NASZEGO prawa z obowiązkiem pokrywania 50% kosztów związanych z osobistymi kontaktami taty z latoroślą , przez matkę, przy której przebywa mały Jakub.
Jakoś to policzmy : 80 zł X 12 m-cy X 12 lat + 6,00 zł opłaty pocztowej ( tatulek konta nie udostępnia ) każdorazowo X 12 m-cy X 12 lat - czyli, gdzieś do uzyskania pełnoletności - daje w przybliżeniu kwotę 11. 400 zł , bez odsetek. albowiem gdyby tę kwotę sukcesywnie wpłacać na fajne posagowe konto, to już byłby rozsądny grosz ( z odsetkami ) , na rozpoczęcie dorosłego życia.
Jeżeli przyjąć za dobrą monetę orzeczenie sądu wyższej instancji, stosującej tu urawniłowkę, to świadczenie o którym mowa, płacone na rzecz dziecka, na jego konto - przez tatuśka - podwoiłoby sumę pieniędzy policzoną przeze mnie. I grosz stałby się jeszcze rozsądniejszy.
Piszę to w trybie straszliwie przypuszczającym, bo Sąd niezawisły jest. Aliści, o czym myślano, przy wydawaniu postanowienia ? Może sąd nie jest od myślenia, tylko od wymierzania sprawiedliwości ?


Komentarze
Pokaż komentarze (17)