adam kadmon adam kadmon
376
BLOG

PREMIEROWSKA ETYCZNA TROSKA

adam kadmon adam kadmon Polityka Obserwuj notkę 1

 

Co też takiego  stało się, że cała Polska oklapła na  cztery zacne litery, szczęka dolna  jej opadła poniżej polderów i Żuław ?  To  pan premier. To on , zaapelował gorąco do  towarzyszy partyjnych o  UCZCIWOŚĆ. Wzbudzając - cokolwiek nie rzec - pewną kontrowersję  publiczną.   Jakże to : byliż oni  - towarzysze, ( incydentalnie nawet )  - nieuczciwi ?          ZGROZA...AAA powiała od Bałtyku do samiuśkich Tater.

                            Albowiem słowa jego,  premierowskie, skrzydlate, zabrzmiały w duszach polskich i organach , mniej-więcej tak  :

                                 " -  Obywatele nie mają obowiązku wybaczać władzy wtedy , kiedy  ona przekracza pewne granice etyczne . I tego pilnujcie najbardziej, bo ludzie wybaczą  wam wszystko, ale nieuczciwości nie wybaczą."

                              No i co ? Tam, w Karpaczu moralność  partyjna POszła w generalia   i zamiast  z przewagą stronników , liczonych  na 30 szabel, został pan Grzegorz z ręką w nocniku , a stronnicy z obietnicami fruktów i awansów. Za  leadera zdradę.

                              Lecz cytowane słowa prezesa  Sovieta Ministrov , padły na podatny grunt  na  pomorskim zjezdzie  PO, nie w Karpaczu.

                              POnieważ mogę gadać tylko sam za siebie, zatem pojmuję, jak bardzo ja mogę panu premierowi wybaczać i jak wiele : owo przyjazne, tanie i przytulne państwo, jasne reguły dokoła, życzliwą  administrację, w każdym okienku kompetencja, ciepłą nawet latem , wodę w kranie, podatek liniowy , pracę każdemu, mieszkania dla chcącego , uwalenie abonamentu RTV ( tego niemoralnego haraczu) , oraz inne, dotkliwe obietnice o poranku .      Przypomnij ich resztę poniżej.

                                       Czas ucieka, nieubłagany ; kto wie, kogo prędzej pogna tow. Kostucha. Wybaczam chętnie, bo to mój obowiązek, prawo i przywilej - no i na razie - nieopodatkowany.

                                 Czas ucieka : wybory pogonią wybory , wyborców jeśli się nie spędzi, będzie na lekarstwo, zatem w te pędny wybaczajmy - to mały miodek na duszu naszu , tylko nad tą nieuczciwością  , mus się nam pochylić - z  troską panapremierowską i coś  z tym fantem zrobić. Ot tak, iżby wrzód na dupsku  jednej partii, nie stał się na długie lata nutą przewodnią walki o władzę. Wszystkich z każdymi, albowiem zwycięzców rozlicza tylko historia, jeżeli  nie może prokurator z nadania.

 

                      Ps : Z ostatniej chwili. Do pewnego  tabloidu wpadł bloger AZRAEL z felietonem własnym. No i  zaczęły się rokokowania  ; zaliż mu się polepszyło aż  tak, czy raczej odwrotnie. Wybór należy do ciebie.

adam kadmon
O mnie adam kadmon

Jestem istotą czującą , która swoje przeżyła.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka