Gdzie jest ten korab, który zawiezie nas wszystkich ku świetlanej przyszłości, ku przepowiadanej wielokroć - glorii narodu i chwale ?
Na razie płyniemy pospołu cieknącą krypą, załoga ją defrauduje i okrada, a nam za wszystko każe płacicić słono, kapitan cierpiący na potrojenie jażni i brukselskie majaki, oficerowie handlują kontrabandą , a sam padyszach nawiedzi nas w pięknym Szczecinku w ten czwartek.
Już tam pewnie malują trawniki, zbrojąc się po zęby w niewymuszoną serdeczność i najszczerszy aplauz. Oj, będzie się działo, panie burmistrzu Hardie-Douglas !


Komentarze
Pokaż komentarze (7)