Przy logowaniu do S-24, coraz częściej mam przyjemność z czymś , co się zgłasza, jako STRONA CHWILOWO NIEDOSTĘPNA. Do kroćset, to przypomina wywieszkę, znalezioną onegdaj w Sieci przez panią Kadmonową. Brzmiała dokładnie ot : - ZAMKNIĘTE Z POWODU ŻE NIECZYNNE . -
Podobne lecz emocjonalne bardziej w treści wywieszki, pojawią się jesienią na wielu bramach POLSKICH zakładów masarsko-wędliniarskich, jeśli w życie wejdzie przepis o szkodliwości tradycyjnego wędzenia i w związku z tym, trza DZIKIM w Polsce, wprowadzić obowiązek malowania wędlin, mazią przypominającą wędzenie. Tako życzą sobie wielkie korporacje przerobu mięsa w wędlinopodobny, acz tani BADZIEW. Ten ich wyrób wygląda jak z obrazka, jeno że my , Lechici, nienawykli są do spożywania martwych natur i podobnych landszaftów, z półmiskiem w tle. Niechaj ci, co je wydumali, sami wpieprzają, w towarzystwie świekr i bogatych w powonienie ciotek. Niebanalnie bogatych też.
Wiesz, gdyby tzw. Meteoryt Tunguski, nie spadł blisko wsi Podkamiennaja Tunguska, ale w tym samym czasie, w samo centrum Europy, dajmy na to - w Berlin - nie mielibyśmy Pierwszej Wielkiej Wojny, a ta Druga, nigdy by się nie wydarzyła, albowiem brak byłoby POWODU do rewanżu.
Zatem, nie musielibyśmy dziś słuchać, co pod dyktat Berlina, zarządzają brukselskie buraki w białych kołnierzykach.
Zasada pomocniczości i równości podmiotów wchodzących w skład U E, udaje się niniejszym do diabła, rezydującego w piekle wybrukowanym samymi dobrymi chęciami. A mnie chodzi tylko o to, aby po unicestwieniu naszych gałęzi gospodarki : przemysłu maszynowego, stoczniowego, skopaniu kopalń i hut, wydupieniu gospodarki morskiej i floty handlowej, popsuciu tradycji polskiego browarnictwa, uwaleniu przemysłu mleczarskiego , nie odebrano nam naszej dumy i chluby. Dobrego rzemiosła wyrobu polskich wędlin.
Uczyńmy coś eurodupkom, posłusznym wielkim korporacjom i stojącym za nimi grupom kapitałowym, gdyż jeżeli już dziś nakazują nam jak myśleć, jak wychowywać potomstwo, czym i kiedy palić w piecu, jakimi poruszać się autami, co grać krowom i świniom w miejscach tuczu i chowu, z obowiązkiem instalacji klimy, co pić, co palić , w co pozbywać się odchodów ( górnopłuki), z jakich gadżetów korzystać na codzień i od święta, w co i z czego ubierać się, jak wędrować i gdzie zatrzymywać się obligatoryjnie, a gdzie z dobrej woli, wybierać płeć kulturową wbrew genetycznemu kodowi , TO we wrześniu nakażą nam żreć wyroby, jak z obrazka.
Czy ja jestem przeciwko U E ? Nie, jestem przeciw strukturze, która gwałtem i przmocą , wciela w życie sobie znaną miłość bliżniego. Nie po to, nie dlatego wygrzebaliśmy się i obalili opresję wsiechkomunizma, by oddać się w pacht wirtualnego postępu, wobec którego premier lokalnego rządu, nie miał nic do powiedzenia upadłym na duchu, lokalnym tubylcom. Panie Piechociński, ludowy arcywicepremierze , jak to powyższe wytłumaczysz swoim wyborcom, gdy zabiorą im pewny do dziś, słuszny i sprawiedliwy, kawałek chleba ? Milcząc, jak wczoraj TUSK ?
ZRÓBMY COŚ Z TYM EUROGÓWNEM.
Ps : Tekst znacznie rozszerzony i bogatszy w przemyślenia oraz inwektywy, napisałem dwie godziny temu. No i pokazała się oczom moim błękitnym,chociaż kaprawym, wywieszka : - STRONA WYGASŁA. -
Wywalone, że nieczynne. blogera los, blogera sprzęt. Wola nie-boska, brzęczenie drumli.


Komentarze
Pokaż komentarze (15)