adam kadmon adam kadmon
197
BLOG

BROŃMY SIĘ PRZED POLITYKAMI

adam kadmon adam kadmon Polityka Obserwuj notkę 4

Mój osobisty  ogląd  polskiego świata politycznego, jest skończenie absurdalny.  Składa  się na to sporo lat życia, które tocząc się aktywnie i na rzecz pewnych potrzeb społecznych i środowiskowych , napotykało bariery , głównie polegajace na niemożliwości przebycia konkretnych właściwości  systemu. Systemu kulawego , nikczemniejącego, parszywiejącego, ale wciąż komplementarnego. Dodać warto - schizoidalnego. Powiadam tu o niczym innym , tylko o polskiej demokracji parlamentarnej , kreaturze  quasi-demokratycznej. Paradoks tego systemu polega na tym, że  osiem miesięcy przed wyborami wyznaczającymi kontynuację legalizacji władzy, w  gabinetach i w gremiach decyzyjnych , odbywa się targowisko  próżności, efektem którego jest  wyłonienie listy kandydatów do  naczelnej władzy ustawodawczej. System jest CHORY, bo nas wyborców zmusza do opowiedzenia się albo za rybką, albo za rybką. System nie przewiduje wariantowego, partyjnego wyboru pipki lub akwarium.

                         Efekt tego jest taki, że do parlamentu trafiają nie ci, których radzi byśmy widzieć , ale ci, którzy powinni, ponieważ  choćby na początek, dobre marionetek, wrażenie sprawiają. System pokazuje wyrażnie  opcję : coś za coś.   Końcowym efektem  - patologia na każdym decyzyjnym szczeblu władzy w Polsce. Wszędzie i zawsze , tam, gdzie interesy grup interesów, stają w sprzeczności ze zwyczajną , ludzką przyzwoitością. 

                             Nie jestem psychologiem społecznym, by wyrokować o psychicznej patologii systemu, jednak, nawet  i tylko na zdrowy rozum, coś na  rzeczy jest.

                      Pewna nauka dla nas, jako narodu, wpierw popłynęła z  Węgier, ale tę raczej  zignorowaliśmy jako lud boży ,  atoli  teraz płynie z obszaru znacznie bliższego - z Ukrainy.  Czy jest wielka  różnica między krajem, w którym władzę sprawuje w sposób parademokratyczny, sprzedajna oligarchia i ponadnarodowe banki oraz grupy kapitałowe, a krajem, który ma u siebie te same przywary i na dodatek   stanowi fragment większej całości, jaką jest  U E ?  No, proszę?

                            Dlatego, w trosce o wspólną przyszłość, z myślą o wygraniu walki z patologami KAŻDEJ włady, pięknie proszę, abyśmy zastanowili się nad potrzebą pilnego utworzenia w  UKOCHANYM KRAJU, powołanego przez nas samych, społecznego  CENTRUM OBRONY NARODU PRZED POLITYKAMI..

                     Nie żadnego ruchu, stowarzyszenia, antysystemowej  partii, tylko instytucji całkowicie społecznej, wypływającej z potrzeby narodu, którego każdy kiwa, jak tylko może i jeszcze  żąda za do  dodatkowych  gratyfikacji.

               Rozbudowa kompleksu  parlamentarnego ?  A czemu nie realizacja obietnicy tuskowej  o  zmniejszonym o połowę  Sejmie i likwidacji  " Izby dumania" ?

 

                           Pozostaje tylko mały, maleńki problem : kto , po nazwisku i imieniu , do tego Centrum ? Wedle jakich  kompetencji i zasług ?  Propozycje radbym od Kol / Kol.  poznać od zaraz.

 

 

 

 

 

 

 

 

adam kadmon
O mnie adam kadmon

Jestem istotą czującą , która swoje przeżyła.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka